Otwarcie sklepu z akcesoriami związanymi z karabinem szturmowym AK-47 ma na celu promowanie tej marki.



W sklepie można kupić m.in. koszulki z hasłem "Kocham AK-47", a także imitację samego karabinu. Przedstawiciele rosyjskiego lotniska zapewniają, że są to jedynie niegroźne pamiątki, które nie będą stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa lotów z moskiewskiego lotniska.

Szeremietiewo to największe rosyjskie lotnisko międzynarodowe. W 2015 roku przewinęło się przez nie ponad 31 mln pasażerów.

Firma Rostec, która posiada 51 proc. udziałów w koncernie produkującym karabiny kałasznikow, stała się obiektem sankcji nałożonych na Rosję przez Zachód po aneksji Krymu. Otwarcie sklepu na lotnisku ma pomóc firmie w zdobyciu nowych klientów.

- Kałasznikow jest jedną z najpopularniejszych marek na świecie i jedną z pierwszych rzeczy, która przychodzi do głowy każdemu, kto myśli o Rosji - podkreślił dyrektor marketingu koncernu Kałasznikowa Władimir Dmitrijew, cytowany przez Ria Novosti.

- Chcemy więc dać każdemu szansę zabrania do domu pamiątki związanej z naszym koncernem - dodał.