Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pożar mógł wybuchnąć w wyniku zwarcia w instalacji elektrycznej. Instalacja elektryczna miała nie być modernizowana od 1972 roku, a więc od niemal 50 lat.

To najtragiczniejszy pożar w Indonezji od czasu, gdy w 2017 roku 47 osób zginęło w pożarze fabryki produkującej fajerwerki.

Pożar w więzieniu Tangerang wybuchł ok. 1:45 w nocy czasu lokalnego - poinformował minister ds. prawa i praw człowieka Yasonna Laoly, który odwiedził miejsce tragedii.

49 lat

Tak długo nie modernizowano instalacji elektrycznej w więzieniu Tangerang

- Współpracujemy z odpowiednimi władzami, aby ustalić przyczyny wybuchu pożaru i opracować strategię, która pozwoli przeciwdziałać tak poważnym katastrofom w przyszłości - dodał.

Wśród ofiar pożaru jest dwóch zagranicznych obywateli - jeden z RPA, a drugi z Portugalii.

Minister potwierdził też, że więzienie było przepełnione, gdy wybuchł pożar. W momencie pojawienia się ognia cele były zamknięte, a niektórych "nie udało się otworzyć" po wybuchu pożaru.

Wcześniej władze informowały, że na bloku przeznaczonym dla 38 osób przetrzymywano 122 skazanych, głównie za przestępstwa związane z narkotykami.

O 9 rano czasu lokalnego ewakuacja więzienia jeszcze trwała.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Wszystkie ofiary pożaru to więźniowie.

Więzienia w Indonezji są przepełnione, co przypisuje się surowemu indonezyjskiemu systemowi prawnemu, skupiającemu się na izolowaniu skazanych za przestępstwa związane z narkotykami, a nie na ich resocjalizacji i odwyku.