W piątek na jednej z ulic w Lubinie funkcjonariusze interweniowali wobec mężczyzny, który miał zachowywać się agresywnie. Nagranie z interwencji zostało opublikowane w mediach społecznościowych.
Na filmie nagranym z balkonu jednego z budynków widać, jak policjanci próbują obezwładnić mężczyznę i umieścić go w radiowozie. Zatrzymany próbuje się wyrwać, krzyczy i wzywa pomocy, a w pewnym momencie traci przytomność.
Dolnośląska policja oświadczyła, że mężczyzna zmarł po dwóch godzinach od przewiezienia do szpitala. Według innych źródeł, zatrzymany zmarł w karetce.
"O całym zdarzeniu natychmiast powiadomiono prokuraturę, która zgodnie z obowiązującymi procedurami, wszczęła śledztwo w tej sprawie. Powiadomiono również komórkę kontrolną KWP we Wrocławiu. Trwają czynności dotyczące ustalenia przebiegu interwencji. Zapewne na polecenie prokuratury zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, która wskaże przyczynę śmierci" - przekazała policja.
W niedzielę kilkaset osób przyszło przed Komendę Powiatową Policji na ul. Traugutta w Lubinie, by zaprotestować przeciw zachowaniu funkcjonariuszy w trakcie piątkowej interwencji. Przy wejściu do budynku zapalono znicze. "Mordercy" - krzyczano pod adresem policjantów.
Budynek komendy został obrzucony jajkami. Gdy grupa uczestników protestu próbowała wejść do budynku, policjanci użyli gazu łzawiącego. W odpowiedzi część demonstrantów obrzuciła komendę kamieniami i butelkami.
"Gazeta Wrocławska" podała, że dwie osoby zostały zatrzymane i odprowadzone do komisariatu. W pobliżu budynku ustawił się pododdział policji, w stronę funkcjonariuszy poleciały m.in. cegły i kostka brukowa. Podpalono śmietnik, na miejsce przybyła straż pożarna.
"Agresja tłumu narasta, w kierunku policjantów lecą koktajle Mołotowa" - przekazała przed godz. 19 "Gazeta Wrocławska" dodając, że na ul. Traugutta pojawiła się policyjna armatka wodna. Z nagrań publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że w pojazd rzucono butelką z benzyną.
Policja ściągnęła na miejsce znaczne siły, przybyli m.in. kontrterroryści. Wieczorem przed komendą było już spokojnie. Policyjne wozy zablokowały ul. Traugutta i prowadzące do niej ulice.
Funkcjonariusze zatrzymali ok. 30 osób. Według doniesień, zatrzymywane były najbardziej agresywne osoby, które brały udział w zajściach.