Badanie przeprowadzili naukowcy z amerykańskiej Narodowej Biblioteki Medycznej. Zalecili, by w miejscach szczególnie niebezpiecznych wprowadzić zakaz wykonywania "selfie". Miałoby to zmniejszyć liczbę zgonów.
Do wypadków najczęściej dochodzi na szczytach gór, na dachach wysokich budynków i na jeziorach. Najczęstszą przyczyną zgonów są utonięcia, wypadki komunikacyjne i upadki z dużej wysokości.
Pojawiają się również informacje o śmierci w wyniku ataku zwierząt, porażeń prądem, podpalenia i użycia broni palnej.
BBC podaje przykłady 19-letniego Gavina Zimmermana, który robiąc "selfie" spadł z klifu w Australii.
We wrześniu zginął natomiast Tomer Frankfurter. Mężczyzna spadł z wysokości 250 metrów w kalifornijskim parku Yosemite.