- Wałęsa to mały, sprzedajny człowiek, który nigdy nie kierował się honorem - mówił Karut na antenie radia TOK FM. Zasugerował też, że w 1980 roku "Wałęsa został do stoczni zawieziony, żeby strajk zlikwidować".
- Wałęsa to mały, sprzedajny człowiek, który nigdy nie kierował się honorem - mówił Karut na antenie radia TOK FM. Zasugerował też, że w 1980 roku "Wałęsa został do stoczni zawieziony, żeby strajk zlikwidować".
Kontrowersyjne zachowania, awans do elitarnej jednostki policji, a w finale wpadka z mefedronem i zwolnienie – u...
Rozpoczęły się prace przygotowawcze na linii metra M4. Ekipy geologów weszły właśnie na tereny, przez które poje...
Czy w związku z tym, że tegoroczna zima jest bardziej śnieżna i mroźna od tych, które obserwowaliśmy w ostatnich...
Przed nami kolejne dni z zimową aurą. Synoptycy ostrzegają przed mrozem i śniegiem. Sytuacja ma jednak zmienić s...