Jak informuje RMF FM, mężczyznę zatrzymano na wysokości Legnicy. Trafił do szpitala na obserwację.
Czytaj także: Wypadek na A2. Jechał autostradą pod prąd
Około godziny 15.00 policja otrzymała zgłoszenie o rowerzyście, który w kierunku Wrocławia jechał dolnośląskim odcinkiem A4 pod prąd. Kierowcy zauważyli go na 91. kilometrze trasy. Policja zatrzymała go na cztery kilometry dalej.
Mężczyzna jechał jezdnią przy pasie zieleni, a funkcjonariuszom powiedział, że chciał dojechać do Wrocławia.
Zatrzymany rowerzysta nie miał przy sobie dokumentów. Gdy został dowieziony na komisariat policji, podawał różne dane osobowe i był agresywny, w związku z czym skierowano go na badania, gdzie został zatrzymany na obserwację.
RMF FM podaje, że mężczyzna nie był pod wpływem środków odurzających.