Reklama

USA: W pobliżu Denver zderzyły się dwa samoloty

Dwa małe samoloty zderzyły się w powietrzu w pobliżu Denver. Jedna z maszyn niemal pękła na pół, pilot drugiej musiał użyć spadochronu, w jaki wyposażony był samolot, aby wylądować bezpiecznie.

Aktualizacja: 13.05.2021 06:29 Publikacja: 13.05.2021 05:14

USA: W pobliżu Denver zderzyły się dwa samoloty

Foto: aeroprints.com, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons

arb

Mimo że incydent wyglądał bardzo groźnie, nikt nie został ranny - czytamy w depeszy AP.

Oba samoloty miały lądować na niewielkim lotnisku na przedmieściach Denver, gdy nagle doszło do kolizji - wynika z komunikatu Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB).

- Każdy z tych pilotów powinien teraz kupić los na loterii - twierdzi zastępca szeryfa hrabstwa Arapahoe, John Bartmann.

- Nie pamiętam niczego takiego - zwłaszcza, że nikomu nic się nie stało. To niesamowite - dodaje.

Na pokładzie samolotu, który w wyniku kolizji doznał poważnych uszkodzeń w tylnej części kadłuba (to ta maszyna - dwusilnikowy Fairchild Metroliner - niemal przełamała się na pół), znajdował się wyłącznie pilot. Mimo uszkodzenia samolotu pilotowi udało się bezpiecznie wylądować. Samolot należy do firmy Key Lime Air.

Reklama
Reklama

Na pokładzie drugiego, mniejszego samolotu - jednosilnikowego Cirrus SR22 - znajdował się pilot i pasażer. Ten samolot wylądował obok lotniska, a pilot musiał użyć spadochronu, w który wyposażony jest maszyna.

Przyczyny kolizji ma zbadać NTSB.

Społeczeństwo
Szampan, rosyjska flaga i w koszulka z portretem Putina. Jak Rosjanie bawią się w Courchevel
Społeczeństwo
Niemiec już nie stać na ich państwo opiekuńcze. Będą zmiany
Społeczeństwo
Rosja: przekleństwa to też dobra kultury
Społeczeństwo
Historyczna zmiana w Japonii. Chodzi o tabletkę „dzień po”
Społeczeństwo
Polscy turyści utknęli na Dominikanie. Przewoźnik szuka dla nich miejsc w hotelach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama