Kim Kardashian West w mediach społecznościowych zaprezentowała swoją nową markę bielizny modelującej sylwetkę. "Wreszcie mogę podzielić się z wami tym projektem, który rozwijam od zeszłego roku" - napisała na Twitterze.
Kolekcja obejmuje m.in. bezszwowe biustonosze i bieliznę z wysokim stanem. Oburzenie internautów wywołała nazwa nowej marki. Kardashian West zastrzegła znak towarowy "Kimono".
Dodatkowo w ubiegłym roku zastrzegła także "Kimono Body", "Kimono Intimates" i "Kimono World".
Reakcja była daleka od pozytywnej. Wiele osób wyrażało swoje niezadowolenie za pomocą hashtagu #KimOhNo.
- Nie byłem zbytnio zadowolony z tego, że firmy używają słowa kimono do wprowadzania na rynek ubrań plażowych, ale Kim Kardashian wkroczyła na zupełnie nowy poziom - powiedział w rozmowie z CNN Yuka Ohishi z San Francisco.
- Kimono jest ważną częścią naszej kultury. Moja rodzina nosiła je przy okazji najważniejszych wydarzeń. Są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dla niektórych Japończyków jest to część ich codziennego stroju - komentuje Yasuno Yoshizawa.