- Odkrył, że są pijani i to im się nie spodobało – tłumaczy podkom. Andrzej Fijołek z lubelskiej policji.

Do tej napaści doszło w poniedziałek po południu w powiecie ryckim na Lubelszczyźnie. Trzech mężczyzn miało kolizję. Wpadli do rowu hondą na lokalnej drodze w miejscowości Ledno Wielkie.

Jeden z przejeżdżających obok kierowców zatrzymał się przy ich samochodzie, bo chciał im pomóc. Ale mężczyźni najpierw zaczęli się z nim awanturować, a potem bić.

Ofiara wezwała policję, a ta zatrzymała agresywnych młodych ludzi w wieku 17-20 lat. Wszyscy byli pijani. Mieli od promila do ponad dwóch.

- Poszkodowany ma otarcia naskórka, prawdopodobnie zwichnięty bark, czekamy na opinię lekarską, bo od niej zależeć będą zarzuty dla krewkich młodzieńców – mówi Andrzej Fijołek.

Jeśli obrażenia będą poważne wówczas zatrzymani odpowiedzą za pobicie, a w przypadku gdy niezbyt groźne – za uszkodzenie ciała.

Dodatkowo jeden z mężczyzn usłyszy zarzut jazdy pod wpływem alkoholu. Przyznał się do tego najbardziej pijany 20-latek, który miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.