Reklama
Rozwiń
Reklama

W Rosji będą karać klientów prostytutek. Żonaci zapłacą więcej

Wysokość kary pieniężnej będzie zależała od stanu cywilnego klienta, przyłapanego na gorącym uczynku.

Aktualizacja: 13.07.2015 13:45 Publikacja: 13.07.2015 13:20

Prostytutki zatrzymane przez policję w obwodzie moskiewskim

Prostytutki zatrzymane przez policję w obwodzie moskiewskim

Foto: youtube

Rosyjski dziennik "Izwiestia" podaje, że deputowany Dumy Oleg Machejew z partii Sprawiedliwa Rosja zaproponował zmiany w kodeksie administracyjnym, dzięki którym zostałyby wprowadzone kary za korzystanie z płatnej miłości. Deputowany Dumy powołuje się na doświadczenie Szwecji i Norwegii gdzie stosuje się podobna praktyka.

Parlamentarzysta proponuje wprowadzić kary dla klientów prostytutek równorzędne tym, jakie w Rosji nakładane są na przedstawicielki najstarszego zawodu świata. Obecnie prostytuowanie się jest w Rosji karane karą grzywny w wysokości 2 tysięcy rubli (około 160 zł).

Co ciekawie, wysokość kary dla klientów rosyjskich prostytutek ma zależeć od ich stanu cywilnego. Jeżeli na gorącym uczynku rosyjska policja przyłapie kawalera lub pannę, taka osoba będzie musiał zapłacić karę w wysokości wspomnianych 2 tys. rubli. Jeżeli na korzystaniu z prostytucji policja przyłapie żonatą lub zamężną osobę, zostanie ukarana ona podwójną karą - 5 tys. rubli (około 400 zł) lub będzie musiała przepracować społecznie 40 godzin.

- Żonaty mężczyzna, który płaci za tego rodzaju usługi, popełnia podwójny błąd: wydaje pieniądze z budżetu rodzinnego oraz naraża żonę na zakażenie się chorobami wenerycznymi – powiedział cytowany przez Izwiestia Machejew.

Poza tym rosyjska Duma chce uchwalić ustawę, zakazującą reklam "rozrywki i odpoczynku", pod przykrywką której w Rosji kwitnie promocja usług prostytutek. Według zastępcy przewodniczącego Dumy Siergieja Żelezniaka z rządzącej partii Jedna Rosja odpowiedni projekt ustawy zostanie przegłosowany jeszcze jesienią.

Reklama
Reklama

Temat prostytucji uaktualnił się w Rosji po tym, jak w zeszłym tygodniu został aresztowany redaktor naczelny moskiewskiego czasopisma Flirt oraz trzydziestu jego pracowników, których oskarżono o reklamowanie usług prostytutek.

Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Wspomnienie
James Van Der Beek nie żyje. Gwiazdor „Jeziora marzeń” miał 48 lat
Społeczeństwo
Afganistan pod rządami Talibów i nowe prawo. Czego nie mogą robić kobiety?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama