Ostatecznie do interwencji policji nie doszło, ponieważ funkcjonariusze uznali, iż jest to wewnętrzna sprawa szkoły. 

Powodem konfliktu między dyrekcją a uczniami jest decyzja władz szkoły, zgodnie z którą uczniowie mogą korzystać z toalet tylko dwa razy dziennie: między 11:05 a 11:25 oraz między 12:25 a 12:45.

Uczniowie i ich rodzice uznali tę decyzję za "łamanie praw człowieka". Tymczasem dyrekcja szkoły odpiera te zarzuty podkreślając, że toalety są dostępne również poza wskazanymi godzinami na specjalne żądanie, lub w sytuacji, gdy uczeń musi mieć dostęp do toalety ze względów zdrowotnych. 

Dyrekcja szkoły wyjaśnia, na stronie internetowej liceum, że wprowadzenie ograniczeń w dostępie do toalet to element większego planu zmierzającego do tego, by uczniowie spędzali w czasie lekcji jak najmniej czasu poza klasami.

Szkoła wyjaśnia, że toalety są dostępne cały czas, ale swobodne korzystanie z nich jest możliwe jedynie we wskazanych godzinach.

"Jednak uczniowie, którzy chcą skorzystać z toalety w czasie lekcji, albo muszą mieć do niej dostęp ze względów medycznych, zawsze uzyskają taki dostęp na żądanie" - czytamy na stronie internetowej szkoły.