Będąc nastolatką Melpomeni Dina ukryła sześciu członków rodziny, a następnie pomogła im uciec przed nazistami.

Ponad siedemdziesiąt lat później doszło do wzruszającego spotkania w muzeum pamięci o Holokauście w Jerozolimie.

W przeszłości do podobnych spotkań dochodziło wielokrotnie. Każdego roku takich wydarzeń jest coraz mniej.

Uratowane rodzeństwo Sarah Yanai i Yossi Mor przybyło na spotkanie ze swoimi dziećmi i wnukami, łącznie zabrali ze sobą 20 osób.

- Nie ma słów, by opisać to uczucie - powiedziała Yanai dziennikarzom. - To niezwykłe, że znowu jesteśmy razem - dodała.

- Ukryliśmy się w jej domu. Uratowała całą moją rodzinę, sześć osób. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak niebezpieczne to było dla niej. Uratowała nam życie - powiedziała.

Nazistowskie Niemcy zajęły Grecję w latach 1941-1944. W tym czasie zginęło około 80 tys. greckiej ludności żydowskiej. Wiele osób trafiło do obozu Auschwitz-Birkenau.

Podczas okupacji niemieckiej Dina i jej dwie siostry ukryły żydowską rodzinę w opuszczonym meczecie. Później, gdy w okolicy było zbyt niebezpiecznie, przeniosły ich do swojego domu.

Jej siostry zabrały do szpitala jedno z dzieci, sześcioletniego Shmuela. Zrobiły to, mimo ryzyka. Chłopiec zmarł kilka dni później.

Gdy rodzina była coraz bardziej zagrożona, siostry pomogły im uciec w różnych kierunkach. Po wojnie członkowie rodziny odnaleźli się i wyjechali do Izraela.

W 1994 roku pani Dina została uhonorowana przez muzeum medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.