Rebecca Haworth-Wood, prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Agencji Au Pair szacuje, że w stosunku do ubiegłego roku liczba opiekunek w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się o co najmniej 50 proc.
Mało tego - już w 2016 roku liczba nianiek była znacząco mniejsza niż rok wcześniej, ze względu na niepewność co do wyniku, a następnie ze względu na sam wynik referendum ws. Brexitu.
Dotychczas liczba kandydatek na nianie była większa niż liczba rodzin zainteresowanych ich zatrudnieniem. Teraz jednak sytuacja zaczyna się zmieniać.
Na forum Mumsnet brytyjscy rodzice skarżą się, że w przeszłości mogli przebierać w ofertach, a teraz znalezienie odpowiadającej im opiekunki zaczyna być trudne.
"W końcu kogoś znaleźliśmy, ale to była ciężka praca. Cholerny Brexit" - napisał jeden z rodziców.
"Agencja poinformowała nas, że niemal nikt nie chce obecnie przyjeżdżać do Wielkiej Brytanii" - pisze inny rodzic.
"To straszny rok. W przeszłości mieliśmy ponad 100 aplikacji. W tym roku to my musimy aplikować (do dziewcząt, które mają ponad 100 zgłoszeń)" - pisze kolejny internauta.
AuPairWorld, agencja z siedzibą w Niemczech podaje, że liczba aplikacji od młodych dziewcząt chcących podjąć pracę jako au pair zmniejszyła się z 21 tys. w 2015 roku do 12 tys. w 2017 roku.