Reklama

Włoski dziennik: Po co jechać do Wenecji, by patrzeć w ekran?

Gondoliera z Wenecji tak zirytowali turyści, którzy w czasie podróży przecinającymi miasto kanałami na pokładzie gondoli nie odrywali wzroku od ekranów swoich smartfonów, że postanowił uwiecznić ich podróż i umieścić w mediach społecznościowych.

Aktualizacja: 07.10.2017 14:21 Publikacja: 07.10.2017 14:10

Włoski dziennik: Po co jechać do Wenecji, by patrzeć w ekran?

Foto: Corriere della Sera

Grupa czterech turystów płynących gondolą na nagraniu nie odrywa wzroku od ekranów swoich smartfonów.

"Fantastyczna przejażdżka. Klienci byli bardzo szczęśliwi, podziwiali piękno miasta i docenili je. Zrobili mnóstwo zdjęć, wymieniali się opiniami i powiedzieli, że wkrótce wrócą do tego fantastycznego miasta" - kpił w opisie nagrania gondolier.

Publicysta "Corriere della Sera", Aldo Cazzulo, komentując całą sprawę pytał: Jaki jest sens jechać przez świat, płacić dużo za wycieczkę (do Wenecji - red.), by potem wpatrywać się wyłącznie w telefon?

Zdaniem dziennikarza gondolier zrobił dobrze zwracając uwagę na zagrożenie związane z "życiem w wirtualnym świecie, zamiast w tym realnym", ale skrytykował go też za to, że nie starał się skłonić pasażerów do podniesienia oczu znad komórek.

Reklama
Reklama

"Nie próbował przywrócić ich do świata żywych, zwracając uwagę na szczegóły, śpiewając piosenkę, albo opowiadając im jakąś historię. Nagrał ich. Telefonem" - zauważył z przekąsem Cazzulo.

Społeczeństwo
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. Burmistrz: Odebrało mi mowę
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Społeczeństwo
Na szwedzki paszport trzeba zasłużyć
Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama