Reklama

Policjanci pilnują noworodka w szpitalu

Stołeczny sąd wydał postanowienie o zatrzymaniu w szpitalu dziecka, którego rodzice nie chcieli współpracować z lekarzami.

Publikacja: 19.04.2018 20:20

Policjanci pilnują noworodka w szpitalu

Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski

W warszawskim Szpitalu Bielańskim od środy policja pilnuje matki z noworodkiem, by ta nie zabrała dziecka i nie uciekła z placówki. Chodziło o to, że nie chciała się zgodzić się na podanie antybiotyku dziecku, zanim nie zostaną pokazane jej wyniki badań. Nie wyrażała także zgody na podanie dziecku witaminy K oraz wykonanie zabiegu Credego, chroniącego przed rzężączkowym zapaleniem spojówek.

– Matka usłyszała, że jej dziecko ma wysokie CRP i potrzebna jest interwencja medyczna. Nie dowierzała jednak, że z dzieckiem może coś się dziać i poprosiła o dokumentację. Nie dostała jej, więc chciała wypisać się na żądanie. Wtedy pod drzwiami sali pojawili się wezwani przez szpital policjanci – mówi Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP, z którym matka jest w kontakcie. – Powiedzieli jej, że jest zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka, dlatego muszą interweniować.

Szpital nie wyraził także zgody na przeniesienie dziecka do innej placówki.

Ostatecznie jednak matka zgodziła się na podanie dziecku antybiotyku. Jednak policja wciąż jej pilnuje. – Kobieta żali się nam, że odebrano jej wolność – mówi Socha.

Dyrekcja szpitala o szczegółach sprawy, a zwłaszcza o sytuacji zdrowotnej dziecka rozmawiać nie chce. – Postępowanie zostało zgłoszone do sądu i czekamy na decyzję sądową w tej sprawie – mówi „Rzeczpospolitej" Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego.

Reklama
Reklama

W czwartek po południu sąd zdecydował o zatrzymaniu dziecka w szpitalu do czasu zakończenia diagnostyki. Praw rodzicielskich nie ograniczono.

To już nie pierwsza w ostatnim czasie taka historia, gdy szpital zwraca się do sądu w sytuacji, gdy rodzice odmawiają zaszczepienia dziecka lub wykonania zalecanych zabiegów okołoporodowych. Najgłośniejsza sprawa miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku w Białogardzie – rodzice z dzieckiem uciekli ze szpitala, gdy kilka godzin po porodzie sąd rodzinny ograniczył im prawa rodzicielskie. Powodem była wówczas niezgoda na szczepienie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Służby
Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów
Służby
Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama