Reklama

Agent Tomek zakłada wywiadownię gospodarczą

Za wcześnie na emeryturę – mówi Tomasz Kaczmarek i z byłymi funkcjonariuszami tworzy wywiadownię gospodarczą

Publikacja: 27.01.2011 02:05

Tomasz Kaczmarek będzie działał jawnie w biznesie

Tomasz Kaczmarek będzie działał jawnie w biznesie

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego znany jako agent Tomek i Tomasz Małecki (naprawdę nazywa się Kaczmarek) ma dość bezczynności.

Kiedy w ubiegłym roku media wydrukowały jego zdjęcia, został odsunięty od zadań, jakie wykonywał jako funkcjonariusz działający pod przykryciem.

Przez nowego szefa CBA Pawła Wojtunika został skierowany do pracy za biurkiem.

– Po kilkunastu latach realizacji najbardziej niebezpiecznych zadań, rozbijania gangów złodziei samochodów, handlarzy bronią i narkotykami oraz pracy w CBA miałem nadzieję, że ktoś zechce wykorzystać moje doświadczenie, choćby przy szkoleniu innych funkcjonariuszy – opowiada. – Stało się inaczej. Nie jestem typem urzędnika, więc postanowiłem odejść. CBA nie jest dziś już tą samą służbą, jaką stworzył Mariusz Kamiński.

Takich funkcjonariuszy jest więcej. Kiedy po wybuchu afery hazardowej Donald Tusk odwołał Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA, ze służby odeszli jego najbliżsi współpracownicy, ale też spora liczba pracowników działających operacyjnie.

Reklama
Reklama

Agent Tomek razem z dwoma byłymi funkcjonariuszami postanowił założyć wywiadownię gospodarczą – Tomasz Kaczmarek i Partnerzy. Właśnie złożyli wniosek do sądu o rejestrację firmy. – Moi wspólnicy to funkcjonariusze z olbrzymim doświadczeniem, jeśli chodzi o rozpracowywanie przestępczości gospodarczej i korupcyjnej. Podobnie jak ja nie mają ochoty wieść żywotu emeryta – mówi „Rz” Kaczmarek.

Jest przekonany, że śledztwo, które toczy się w sprawie ujawnienia tajemnic w książce „Agent Tomek – spowiedź”, skończy się umorzeniem. – Prawnicy i dziennikarze, którzy sugerują, że mogłem ujawnić tajemnice, chyba nie czytali tej książki. Twierdzą, że jestem jej autorem, a napisał ja Piotr Krysiak. W wywiadzie, jakiego mu udzieliłem, a który znalazł się w książce, nie ma żadnych tajemnic – zaznacza.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=c.gmyz@rp.pl]c.gmyz@rp.pl[/mail][/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
Młody Ukrainiec z zagłuszarką fal radiowych zatrzymany na lotnisku Okęcie. Sprawę badają służby - ustaliła „Rz"
Służby
Dlaczego w Lubartowie ogłoszono alarm powietrzny? Wojewoda czeka na wyjaśnienia
Służby
Odmowa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie przyznał orderów i odznaczeń w służbach specjalnych
Służby
Sondaż: Niejednoznaczna ocena działań państwa po dywersji na torach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama