Amerykańscy wojskowi są uczestnikami kursu generalskiego CAPSTONE, prowadzonego w Narodowym Uniwersytecie Obrony w Waszyngtonie. Szkolenie powstało z myślą o oficerach świeżo awansowanych i wyznaczonych na stanowiska zaszeregowane w siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych do stopnia generał brygady/wiceadmirał.
Grupie przewodniczy generał w stanie spoczynku Joseph Ashy. Do Polski przyjechali między innymi zastępcy dowódców dywizji, asystenci dowódców ważnych dowództw operacyjnych, dowódcy i komendanci centrów szkolenia i gotowości bojowej oraz szefowie komórek sztabowych.
Generałowi odwiedzili Warszawę i Kraków. Wczoraj złożyli wieniec na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza. Doszło również do spotkania z kierowniczą kadrą Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, w tym z absolwentami Narodowego Uniwersytetu Obrony, do których zaliczają się generał broni pilot Lech Majewski, Dowódca Generalny RSZ oraz kontradmirał Jarosław Ziemiański – szef Zarządu Morskiego w Inspektoracie Marynarki Wojennej.
Członkowie kursu wysłuchali prezentacji a temat zadań i struktury DGRSZ oraz zaangażowania jednostek podległych dowództwu w ćwiczenia i szkolenia międzynarodowe.
CAPSTONE powstał w 1982 roku. Początkowo udział oficerów polegał na zasadzie wolonatriatu. W 1986 roku ustawa reorganizująca Departamentu Obrony USA ustaliła, że wszyscy nowo awansowani generałowie i oficerowie flagowi sił zbrojnych USA są obligatoryjnie kierowani na kurs.