Wyjątkowy medal dla polskiego policjanta

Wybitne zasługi dla Guardia Civil – były policjant CBŚP nagrodzony przez hiszpańskie służby.

Publikacja: 18.06.2024 18:14

Jacek Tomaszewski

Jacek Tomaszewski

Foto: archiwum prywatne Jacka Tomaszewskiego

Pomagał rozbijać kartele narkotykowe, pracował w grupie pościgowej zwanej potocznie „łowcami cieni” – hiszpańska Guardia Civil na 180-lecie nagrodziła podinspektora Jacka Tomaszewskiego, byłego policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Tomaszewski został nagrodzony jako jedyny przedstawiciel personelu zagranicznego Medalem za Zasługi dla Guardia Civil ze wstęgą białą za lata współpracy ze służbami z krajów hiszpańskojęzycznych.

Od tłumacza KGP do łącznika między służbami

– Wstąpiłem do policji, ponieważ zawsze chciałem robić w życiu coś, co miałoby głębsze znaczenie społeczne. Ta nagroda jest również tego zwieńczeniem, docenieniem pracy, która, niestety, nie zawsze mogła być widoczna – mówi „Rzeczypospolitej” 47-letni Jacek Tomaszewski, który służył w policji 19 lat, z czego ponad 15 w Centralnym Biurze Śledczym Policji. Pełnił służbę w kilku wydziałach tej formacji, m.in. w Wydziale do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej Zarządu w Warszawie, Wydziale Operacji Pościgowych, czyli tzw. łowcach cieni, Wydziale Operacji Międzynarodowych i Wydziale do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej. 

Czytaj więcej

Polscy policjanci zaatakowani na granicy z Białorusią

Tomaszewski, zanim został policjantem w 2004 r., studiował anglistykę na Uniwersytecie Łódzkim oraz dzięki lektoratowi z języka hiszpańskiego odkrył w sobie niezwykłe zamiłowanie do tego języka. Polska wchodziła właśnie do Unii Europejskiej i Strefy Schengen – i to właśnie znajomość języków obcych oraz doświadczenie międzynarodowe pozwoliły Tomaszewskiemu szybko awansować z łódzkiego komisariatu do gabinetu komendanta głównego policji, gdzie zajmował się m.in. obsługą językową kierownictwa KGP, dyrektorów biur oraz delegacji międzynarodowych. 

– Pracując w Gabinecie Komendanta Głównego Policji zawsze czułem, że pracuję przy policji, dla policji – opowiada nam Jacek Tomaszewski. – Byłem typowym personelem wspomagającym, a chciałem robić coś więcej i posmakować tej prawdziwej policyjnej roboty. I nagle okazało się, że moje rozległe kontakty międzynarodowe i znajomość języków obcych mogą stanowić pewną wartość dodaną dla CBŚ, które jako jedno z głównych zadań ma zapisane przecież rozpoznanie, zwalczanie i zapobieganie zorganizowanej przestępczości międzynarodowej – przyznaje Tomaszewski. Z czasem okazało się, że kluczowa jest znajomość języka hiszpańskiego niż angielskiego oraz kontakty w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej. – Doszło w pewnym momencie do sytuacji, kiedy w pracy przez większość czasu używałem hiszpańskiego niż polskiego – dodaje z uśmiechem.  

Tomaszewski stał się swoistym punktem kontaktowym, jeżeli chodzi o współpracę z krajami hiszpańskojęzycznymi. Udało mu się doprowadzić m. in. do nawiązania bezpośredniej współpracy z Meksykiem i Hondurasem czy katalońską policją Mossos d’Escuadra. Wielokrotnie uczestniczył w działaniach w charakterze obserwatora i doradcy na terenie całej Hiszpanii. – To właśnie ten język, to właśnie te kontakty pozwoliły mi robić pewne nietuzinkowe rzeczy i często w sytuacjach nagłych, dynamicznych omijać biurokrację – przyznaje.

Czytaj więcej

Centralne Biuro Śledcze Policji ma nowego szefa. Kto został komendantem?

Brał udział w zatrzymaniu barona narkotykowego

Jacek Tomaszewski był m.in. łącznikiem ze służbami hiszpańskimi w głośnej sprawie barona narkotykowego, obywatela Litwy, w zatrzymaniu którego uczestniczył na terenie Hiszpanii. W ciągu jednego tylko miesiąca Litwin osiągał zyski rzędu 40 mln euro pochodzących bezpośrednio z handlu narkotykami. Współpracował także ze służbami Hondurasu i Kolumbii przy sprawie jednego z liderów międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej, który w Hondurasie upozorował własną śmierć, by odrodzić się w Kolumbii już jako obywatel tego kraju i zmaterializować w niezwykły sposób... w Polsce.  

Podinspektor Jacek Tomaszewski otrzymał wiele wyróżnień międzynarodowych i odznaczeń, w tym na przykład Medal za Zasługi ze wstęgą białą dla hiszpańskiej policji krajowej oraz, jako jedyny przedstawiciel służb polskich, tzw. Podziękowania Publiczne Typu A od katalońskiej służby Mossos d’Escuadra, z której jest wyjątkowo dumny. – Katalonia jest dosyć specyficznym regionem, jeżeli chodzi o współpracę międzynarodową, a funkcjonariusze z Mossos najlepiej znają swój teren i panujące tam różne zależności. Dzięki nim udało się uratować życie kilku osobom z Polski – przyznaje były policjant. 

Wykorzystać doświadczenie poza służbą

Jacek Tomaszewski odszedł z policji w lutym 2023 r. 

Obecnie jest wykładowcą akademickim w Społecznej Akademii Nauk w Łodzi, gdzie został powołany również na członka Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego tej uczelni oraz tłumaczem języka angielskiego i hiszpańskiego. Nadal, mimo odejścia ze służby, zajmuje się obszarem bezpieczeństwa i porządku publicznego. – Nie chciałem, żeby te wszystkie kontakty i całe to doświadczenie poszło jak przysłowiowa krew w piach. Cieszy mnie, że akces do współpracy zgłosili znajomi z różnych służb, z różnych krajów – podkreśla nagrodzony policjant.

Pomagał rozbijać kartele narkotykowe, pracował w grupie pościgowej zwanej potocznie „łowcami cieni” – hiszpańska Guardia Civil na 180-lecie nagrodziła podinspektora Jacka Tomaszewskiego, byłego policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Tomaszewski został nagrodzony jako jedyny przedstawiciel personelu zagranicznego Medalem za Zasługi dla Guardia Civil ze wstęgą białą za lata współpracy ze służbami z krajów hiszpańskojęzycznych.

Od tłumacza KGP do łącznika między służbami

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Służby
ABW o zatrzymaniu księdza Olszewskiego. „Pił kawę oraz spożywał przekąski”
Służby
Kto nagrywał Daniela Obajtka wiosną 2018 r.? Nie dowiemy się, ale to nie CBA
Służby
Problemy kadrowe straży w Sejmie. „System bezpieczeństwa nie spełnia swojej funkcji”
Służby
Ponad 700 żołnierzy na granicy białoruskiej. „Są atakowani, czym tylko się da”
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Służby
Niemiecka policja przywiozła do Polski migrantów. To kolejny taki przypadek
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą