W weekend na poligon ruszą ochotnicy z organizacji proobronnych oraz żołnierze 1. Brygady Pancernej. W pole wyjadą też czołgi.

Podczas manewrów ochotnicy poznają m.in. zasady użycia przeciwpancernych pocisków rakietowych Spike, a także przenośnych przeciwlotniczych wyrzutni GROM. W taką broń najpewniej zostaną wyposażone lekkie pododdziały obrony terytorialnej, których budowę zapowiedział resort obrony narodowej.

W zajęciach weźmie udział około 200 ochotników skupionych w stowarzyszeniu FIA, organizacjach strzeleckich oraz klasach mundurowych.

– Uczestnicy szkolenia poznają też zasady obsługi broni palnej, desantowania z pojazdu i samopomocy medycznej na polu walki – opisuje „Rzeczpospolitej" Łukasz Wójciński, członek organizacji FIA.

– Szkolenie zwieńczy pokaz działań przeciwdywersyjnych żołnierzy OT, przygotowany we współpracy z instruktorami 1. Brygady Pancernej i FIA – uzupełnia Bartosz Misiewicz, rzecznik MON. Dodaje, że pokaz ma obserwować minister obrony Antoni Macierewicz. W czasie ataku na broniony przez dywersantów budynek zostaną wykorzystane czołgi.

W organizacjach proobronnych skupionych jest ok. 30 tys. ochotników. Powstają kolejne takie grupy, np. w Lublinie w oparciu o Towarzystwo Gimnastyczne Sokół został zbudowany batalion ochotników gotowych do prowadzenia walki, który może wchodzić w skład obrony terytorialnej.

MON oraz Sztab Generalny przygotowują właśnie koncepcję funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej. W skład tych jednostek mają wejść – jak zapowiada płk dr Grzegorz Kwaśniak, pełnomocnik MON do tworzenia obrony terytorialnej – zwarte oddziały organizacji proobronnych.

Ochotnicza Armia Krajowa, bo taka nazwa jest używana do określenia nowej formacji, ma powstać w tym roku. W pierwszej kolejności zostaną powołane trzy brygady OT usytuowane w północno-wschodniej Polsce. Do końca roku zostaną przygotowane zmiany prawne, tak aby za rok ruszył nabór do tej nowej formacji wojskowej.

Obrona terytorialna ma się składać z dwóch rodzajów oddziałów: sił pozostających na miejscu (powiatowych) i sił zdolnych do przerzutu, tzw. krajowych. Żołnierze lokalnych jednostek OT mają głównie chronić obiekty o znaczeniu strategicznym, np. lotniska, elektrownie. MON planuje utworzyć ok. 380 kompanii OT. Dodatkowo mają powstać jednostki, które będą wspierały wojska operacyjne, czyli armię zawodową.