Ostatecznie dziecko przyszło na świat w domu, ale już wraz z matką jest już pod opieką lekarzy.

Krótko po północy z soboty na niedzielę strażacy z OSP Kobło na Lubelszczyźnie zostali wezwani do odśnieżania dróg, by umożliwić przejazd karetce.

Okazało się, że w miejscowości Ciołki w gminie Horodło trwa poród, a ratownicy z powodu zasp śniegu nie mogą dotrzeć do kobiety.

Na pomoc ratownikom wyjechał więc wóz strażacki z pługiem odśnieżającym.

Zanim jednak ratownicy dotarli na miejsce, dziecko przyszło na świat. Poród odebrał brat kobiety.

- Ostatni kilometr drogi nasze GBA wraz z załogą z karetki pogotowia i ciągnik z PZDH pokonali przez pole w bardzo trudnych warunkach terenowych – napisali strażacy na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Cała akcja zakończyła się powodzeniem. Matka z dzieckiem zostali dotransportowani do auta pogotowia i potem dalej pojechali do szpitala.

Wpis strażaków obejrzało setki internautów, a kilkadziesiąt osób skomentowało. - Dlatego, że może wyjść różnie, to takie drogi powinny być odświeżane częściej a nie tylko główne! A Ciołki i tak dalej nie odśnieżone a tam i starsi i młodsi mieszkają – napisał jeden z internautów.

Inny dodał: - „Bestia" pomogła. Nie ma jak Star 266 no i dzielni druhowie". Służbom podziękowała też rodzina. - Dziękuję za pomoc wszystkim trzem służbom, bo nie wiem czy tak to by się szczęśliwie skończyło bez ich pomocy. Naprawdę jesteśmy wdzięczni za szybką i sprawną pomoc – napisali bliscy rodzącej w mediach społecznościowych.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ