Jedna z rannych osób trafiła do szpitala. Mieszkańców 11-piętrowego budynku ewakuowano.
Eksplozja była potężna. Z futryny wypadły drzwi wejściowe, a z okien budynku wypadła część szyb, uszkodzone zostały także drzwi wewnętrzne i winda. W budynku odcięto prąd i gaz.
Na miejscu pracuje 11 zastępców straży pożarnej, ratownicy medyczni oraz policja. Jest też inspektor nadzoru budowlanego, który będzie badał uszkodzenia wieżowca.
Do wybuchu doszło najprawdopodobniej na klatce schodowej podczas przenoszenia butli z tlenem.
Przenoszący ją nurek upuścił ją. Po upadku butli doszło do wycieku tlenu, co spowodowało mały pożar.
W wyniku wybuchu ranne zostały dwie osoby. - Jak wynika ze wstępnych ustaleń, jeden z lokatorów, prawdopodobnie amator nurkowania, wynosił butlę z tlenem. Butla się rozszczelniła i nastąpił wybuch - mówi Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji.
Mężczyzna, który nią niósł, został poważnie ranny, jest poparzony. Pogotowie zabrało go do szpitala.
Drugą osobą poszkodowaną jest jeden z lokatorów. W pobliżu eksplozji znalazł się przypadkowo. Jego obrażenia nie zagrażają życiu i zdrowiu, ratownicy medyczni udzielili mu pomocy na miejscu.
Około 100-150 lokatorów budynku zostało ewakuowanych. Podstawiony został dla nich autobus, mają zapewnione pożywienie i wodę.
Strażacy zabezpieczają budynek i jego najbliższe otoczenie. Sprawdzane są wszystkie instalacje.
Z informacji podawanych przez służby wynika, że mieszkańcy bloku prawdopodobnie jeszcze dziś będą mogli wrócić do domu.