- Po zakończeniu przygotowań, w sobotę z Konina grupa polskich strażaków wyruszyła do Niemiec z transportem pomocy humanitarnej – podała dziś Komenda Główna Straży Pożarnej.
Transport wiezie m.in. 138 osuszaczy powietrza z zasobów Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Sprzęt trafi do Nadrenii-Palatynatu w niedzielę.
W połowie lipca burze z ulewnymi deszczami spowodowały niszczycielską powódź w Nadrenii-Palatynacie i w Nadrenii Północnej-Westfalii w Niemczech. W powodziach życie straciło co najmniej 175 osób.
Black Hawk poleciał do Turcji
W sobotę w godzinach porannych grupa polskich strażaków i policjantów na pokładzie policyjnego śmigłowca wyleciała z pomocą dla Turcji objętej pożarami.
Na lotnisku odprawy załogi dokonali Zastępca Komendanta Głównego PSP nadbryg. Krzysztof Hejduk oraz Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Roman Kuster.
Przylot do Antalyi zaplanowano w godzinach wieczornych. Grupa z Polski osiągnie gotowość operacyjną w niedzielę do południa.
W czwartek strona turecka zwróciła się do Polski z prośbą o udzielenie wsparcia w walce z pożarami, które objęły ten kraj. Dzięki inicjatywie i wsparciu prezydenta Andrzeja Dudy oraz ministra Mariusza Kamińskiego pomoc zostanie udzielona.
Jako pierwszy, w piątek 6 sierpnia ok. godz. 4 rano, wyruszył z pomocą transport kołowy. Samochód z Komendy Głównej PSP przewiezie do Turcji: trzech ratowników Państwowej Straży Pożarnej (kierowca, dowódca grupy, ratownik śmigłowcowy – operator).
Poza tym zabrał zbiornik do gaszenia pożarów z powietrza typu Bambi Bucket o pojemności 1500 l, zbiornik Bambi Bucket o pojemności 3000 l, zestaw naprawczy do zbiorników Bambi oraz zestaw naprawczy do śmigłowca na wypadek awarii.
Grupa ta wraz z wyposażeniem będzie stanowiła wsparcie logistyczno – operacyjne na miejscu działań.
W sobotę o godz. 5.30 czasu lokalnego transport kołowy przekroczył granicę turecką i kieruje się na lotnisko, gdzie przybędzie śmigłowiec z załogą i sprzętem.
Wylot śmigłowca policyjnego Black Hawk S-70i zaplanowano dziś o godz. 4 rano z lotniska Warszawa Babice.
Na jego pokładzie znalazło się 8 policjantów w tym 4 pilotów i 4 inżynierów mechaników oraz 3 ratowników PSP – ratowników wysokościowych a także zbiornik typu Bambi Bucket o pojemności 1500 litrów.
Jak podaje KG PSP planowany przylot do Turcji nastąpi w sobotę ok. godz. 21, a to z uwagi na konieczność międzylądowań w celu zatankowania.
Koordynator działań w Turcji poinformował o zmianie miejsca docelowego działań polskich ratowników. Będzie to prowincja Mugla.
Tureccy strażacy wraz ze wsparciem z Chorwacji, Hiszpanii, Ukrainy, Rosji, Azerbejdżanu i Iranu już od ponad tygodnia walczą z pożarami lasów na południowym wybrzeżu kraju.
Polskie obozowisko w Grecji
Polscy strażacy ruszyli też do Grecji. W odpowiedzi na prośbę tego kraju skierowano tam do walki z pożarami siły i środki Państwowej Straży Pożarnej tj. dwa moduły GFFFV z Wrocławia i Poznania, w sumie 143 strażaków i 46 pojazdów.
W skład wielkopolskiego modułu GFFFV wchodzi 65 strażaków i 21 pojazdów, w tym pojazdy gaśnicze, wężowe, pompy dużej wydajności, quady, zaplecze logistyczne oraz sprzęt łączności z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, Szkoły Aspirantów PSP 19 komend miejskich i powiatowych PSP województwa wielkopolskiego.
- Z Wielkopolski do Grecji jedzie 11. samochodów gaśniczych. Plus wszystkie dodatkowe, które są potrzebne, żeby ci ludzie tam funkcjonowali. Jest samochód kwatermistrzowski, są samochody operacyjne, samochód dowodzenia i łączności. My musimy działać samodzielnie i nikomu nie przeszkadzać. Dlatego mamy namioty, rozbijemy obozowisko – mówił starszy brygadier Jarosław Zamelczyk, zastępca wielkopolskiego komendanta PSP w Poznaniu cytowany przez Radio Poznań.
W sumie do Grecji pojedzie 143 strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz 46 pojazdów z Wrocławia i Poznania.
Pożary w Grecji szaleją już drugi tydzień, m.in. na terenach na północ od Aten, pociągnęły za sobą dwie ofiary śmiertelne. Ewakuowano tysiące osób.