Reklama

Armia sama się ochroni

MON bierze się do firm pilnujących jednostek wojskowych. Nadzór nad nimi przejmie żandarmeria, a ochroną zajmą się wkrótce sami żołnierze.

Aktualizacja: 18.04.2016 19:56 Publikacja: 18.04.2016 19:06

MON skarży się m.in. na złe wyszkolenie i wyposażenie ochroniarzy, a nawet na to, że piją w pracy. –

MON skarży się m.in. na złe wyszkolenie i wyposażenie ochroniarzy, a nawet na to, że piją w pracy. – To incydentalne przypadki – odpowiada prezes Polskiej Izby Ochrony

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Objęcie firm ochroniarskich nadzorem przez Żandarmerię Wojskową zakłada przygotowany przez MON projekt nowelizacji ustawy o ochronie osób i mienia. To może być pierwszy krok do stopniowego usuwania z jednostek wojskowych tzw. specjalistycznych uzbrojonych formacji ochrony (SUFO).

Iluzja nadzoru

Projekt nowelizacji zakłada, że żandarmeria ma m.in. kontrolować uprawnienia pracowników, warunki przechowywania i ewidencjonowania broni i amunicji oraz sposoby użycia przez pracowników SUFO broni palnej.

Z dotychczas obowiązujących przepisów wynika, że nadzór nad firmami, które ochraniają jednostki wojskowe sprawuje szef MON. Pomysłodawcy zmian prawnych przyznają jednak, że nadzór „ma charakter iluzoryczny".

– Dzisiaj ustawa nie określa, że to właśnie żandarmeria ma sprawować nadzór nad tymi formacjami, chociaż w rzeczywistości od lat je kontroluje – tłumaczy nam Sławomir Wagner, prezes Polskiej Izby Ochrony.

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy urzędnicy MON wskazują na patologie związane z ochroną obiektów wojskowych: „Dotyczą one braków w wyposażeniu i wyszkoleniu pracowników SUFO, naruszeń przepisów o czasie pracy mogących się odbić na jakości ochrony, a także nietrzeźwości w miejscu pracy".

Reklama
Reklama

– Takie przypadki są incydentalnie – broni środowiska Sławomir Wagner. Jego zdaniem głównym celem nowelizacji może być próba ograniczenia udziału prywatnych firm w ochranianiu jednostek.

I ma rację. W uzasadnieniu do nowelizacji znalazły się słowa o zamyśle „przejęcia przez Żandarmerię Wojskową pełnego nadzoru nad ochroną fizyczną w resorcie".

Czy to oznacza, że niebawem prywatne firmy przestaną ochraniać obiekty wojskowe? – Do tego dążymy – mówi nam Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON. Według niego ochronę przejmie wojsko, ale nie żandarmeria.

Dodaje, że w pierwszej kolejności wojskową ochroną zostaną objęte miejsca stacjonowania tych oddziałów NATO, które wzmocnią wschodnią flankę sojuszu. – Trwają w tej sprawie uzgodnienia, chcemy, aby zajęły się tym pułki ochrony – dodaje Misiewicz.

Takie jednostki wojskowe istniały w czasach PRL, a także w latach 90. Służyli w nich głównie żołnierze służby zasadniczej. Stopniowo je likwidowano i zastępowano firmami ochroniarskimi. Teraz Pułk Ochrony działa tylko w Warszawie. Kolejne powstaną być może jeszcze w tym roku.

Zamiast emerytów

Pomysł MON podoba się politykom i ekspertom. – SUFO nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa w przypadku ataku na obiekty infrastruktury krytycznej. Pracują tam głównie emeryci. Ci ludzie w każdej chwili mogą np. zrezygnować z pracy i zostawić bez ochrony broń, której mają pilnować – tłumaczy Anna M. Siarkowska (Kukiz'15), szefowa sejmowej podkomisji do spraw społecznych w wojsku.

Reklama
Reklama

Dr Cezary Tatarczuk, ekspert do spraw bezpieczeństwa z Uczelni Kwiatkowskiego w Gdyni nie ma wątpliwości, że ochrona jednostek przez samych żołnierzy będzie bardziej profesjonalna. – Żołnierze są lepiej przygotowani do służby, choćby dlatego, że muszą zaliczyć testy psychofizyczne. Są w stanie odeprzeć atak w sytuacji zagrożenia – dodaje. Jednocześnie zwraca uwagę, że przejęcie przez wojsko ochrony nad wszystkimi obiektami mogłoby być bardzo kosztowne dla państwa.

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że obecnie jest zarejestrowanych około tysiąca firm SUFO, a z danych MON – że zatrudnionych jest w nich ok. 7 tys. osób. Z informacji MON wynika, że SUFO ochraniają teraz 332 obiekty należące do Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
Szef SOP Radosław Jaworski zawieszony. MSWiA: wszczęto postępowanie dyscyplinarne
Służby
W 2026 roku powstanie nowa jednostka policji? Ekspert krytykuje decyzję
Służby
Młody Ukrainiec z zagłuszarką fal radiowych zatrzymany na lotnisku Okęcie. Sprawę badają służby - ustaliła „Rz"
Służby
Dlaczego w Lubartowie ogłoszono alarm powietrzny? Wojewoda czeka na wyjaśnienia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama