Gdy Marek Karpiuk powiedział, że nie ma dokumentu, wyrwano mu z ręki komórkę, powalono go na ziemię i unieruchomiono.
Interwencję uwiecznił monitoring.
Policjanci usłyszeli zarzuty dyscyplinarne, zostali obwinieni o popełnienie przewinienia.
Gdy Marek Karpiuk powiedział, że nie ma dokumentu, wyrwano mu z ręki komórkę, powalono go na ziemię i unieruchomiono.
Interwencję uwiecznił monitoring.
Policjanci usłyszeli zarzuty dyscyplinarne, zostali obwinieni o popełnienie przewinienia.
Kontrowersyjne zachowania, awans do elitarnej jednostki policji, a w finale wpadka z mefedronem i zwolnienie – u...
Żadna z polskich służb nie zbiera informacji, ilu ich funkcjonariuszy leczy się psychiatrycznie. Przedkładane zw...
Ppłk Wojciech B., który miał grozić dziennikarzowi i ujawniać tajne informacje, był pozytywnie zweryfikowany prz...
Z nieoficjalnych informacji przekazywanych przez Onet wynika, że urzędnik MON zatrzymany 3 lutego pod zarzutem w...