Gdy Marek Karpiuk powiedział, że nie ma dokumentu, wyrwano mu z ręki komórkę, powalono go na ziemię i unieruchomiono.
Interwencję uwiecznił monitoring.
Policjanci usłyszeli zarzuty dyscyplinarne, zostali obwinieni o popełnienie przewinienia.
Gdy Marek Karpiuk powiedział, że nie ma dokumentu, wyrwano mu z ręki komórkę, powalono go na ziemię i unieruchomiono.
Interwencję uwiecznił monitoring.
Policjanci usłyszeli zarzuty dyscyplinarne, zostali obwinieni o popełnienie przewinienia.
Kontrowersyjne zachowania, awans do elitarnej jednostki policji, a w finale wpadka z mefedronem i zwolnienie – u...
Pożar wybuchł w sobotę w domu pomocy społecznej w Szczawnie w woj. lubuskim. Jedna osoba nie żyje, 9 innych zost...
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zakazał wjazdu samochodami chińskiej produkcji na parkingi znajdujące s...
Żadna z polskich służb nie zbiera informacji, ilu ich funkcjonariuszy leczy się psychiatrycznie. Przedkładane zw...