- W Sztabie Generalnym pozostał tylko jeden generał, który zapewnia jeszcze jakąś ostatnią ciągłość instytucjonalną tego organu – to jest mózg polskiej armii – to generał Dziedzic, który lada moment też odejdzie, w związku z tym została zerwana ciągłość, pamięć instytucjonalna między starym a nowym sztabem - powiedział Klich w TVN24.

Dopytywany o powody odejścia generała Dziedzica, senator PO odpowiedział: - Proszę jego pytać o to, złożył wypowiedzenie.

Generał Jan Dziedzic jest zastępcą szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Na generała brygady awansował go w 2007 roku prezydent Lech Kaczyński.

Jak poinformował TVN24, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego płk Tomasz Szulejko w rozmowie ze stacją zdementował informację Bogdana Klicha o złożeniu rezygnacji przez gen. Dziedzica.

W ostatnim czasie ze stanowiska i z wojska odszedł po kilku miesiącach pełnienia funkcji szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Gocuł - jego następcą został gen. broni Leszek Surawski.

W trakcie kadencji ze stanowiska dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych zrezygnował gen. broni Mirosław Różański - jego następcą został gen. dyw. Jarosław Mika.

Według podsumowań MON w Sztabie Generalnym zmiany objęły 90 proc. stanowisk dowódczych, a w Dowództwie Generalnym 82 procent.

W listopadzie szef MON wręczył nominacje na wysokie stanowiska 57 oficerom. To najliczniejsza zmiana, jaka dokonuje się w strukturach dowodzenia Wojska Polskiego od wielu lat – mówił wtedy Macierewicz. Kolejnych 36 nominacji na wysokie stanowiska służbowe minister wręczył na początku grudnia.