Dyrektor generalny Służby Więziennej płk Andrzej Pecka został odwołany ze stanowiska przez Donalda Tuska. Wcześniej szef SW oddał się do dyspozycji premiera, a także przekazał wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zamordowanego w Krakowie lekarza. Odwołanie Pecka ma bowiem związek z krakowskim atakiem nożownika, który był 35-letnim pracownikiem Służby Więziennej.

Czytaj więcej

Zabójstwo lekarza w Krakowie. Podejrzany mężczyzna usłyszał zarzuty

Zabójstwo lekarza w Krakowie: szef Służby Więziennej płk Andrzej Pecka odwołany

– Tak, podjąłem dziś decyzję. Szef Służby Więziennej został odwołany – poinformował Donald Tusk.

Wcześniej minister sprawiedliwości Adam Bodnar informował, że po wtorkowej tragedii w krakowskim szpitalu będzie wnioskować do Donalda Tuska o odwołanie Pecki ze stanowiska. Mężczyzna, który zadał śmiertelne ciosy nożem lekarzowi w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, a będący jego pacjentem, był pracownikiem Służby Więziennej. Przyjęty do SW w 2020 mężczyzna ostatnie półtora roku przepracował na placówce w Katowicach.

Przed odwołaniem ze stanowiska płk Andrzej Pecka oddał się do dyspozycji premiera, a także opublikował oświadczenie w związku z tragedią, która miała miejsce w Krakowie.

„Chcę zaznaczyć, że w związku z otrzymywanymi informacjami o niepokojącym zachowaniu funkcjonariusza Aresztu Śledczego w Katowicach, kierownictwo jednostki penitencjarnej podejmowało adekwatne i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa działania” – czytamy w oświadczeniu.

Czytamy w nim ponadto, że podejrzany przebywał od 22 kwietnia na urlopie wypoczynkowym, zaś 23 kwietnia skierowany został na ponowne badania do lekarza medycyny pracy. Dyrektor podkreślił w oświadczeniu, że działania podejmowane w związku z niepokojącymi zachowaniami mężczyzny były adekwatne.