Rzecznik Praw Obywatelskich napisał w tej sprawie do wszystkich kilkudziesięciu organów, które wydały uchwały anty-LGBT oraz do Minister ds. Funduszy i Polityki Regionalnej.
Chodzi o pismo Komisji Europejskiej dotyczące odpowiedzialności instytucji zarządzających i beneficjentów środków finansowych unijnej polityki spójności za przestrzeganie zasady niedyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Dyrektorzy Generalni Komisji Europejskiej zwrócili się o wyjaśnienia czy fundusze UE są i będą wydatkowane zgodnie z powyższą zasadą w związku z faktem przyjęcia przez pięć sejmików województw oraz niektóre gminy i powiaty uchwał o „przeciwdziałaniu ideologii LGBT". Wskazali, że takie działanie organów władzy publicznej jest sprzeczne z wartościami określonymi w art. 2 TUE oraz może naruszać zakaz dyskryminacji i molestowania ze względu na orientację seksualną w zatrudnieniu, zawarty w dyrektywie Rady 2000/78/WE.
Bodnar: uchwały „anty-LGBT" sprzeczne z prawem europejskim
Krytykują Polskę za ataki na LGBT
- Wyrazili więc obawę co do ryzyka nierównego traktowania osób LGBTI (lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych) przez beneficjentów funduszy unijnej polityki spójności, co może świadczyć o wydatkowaniu tych środków w sposób niezgodny z prawem unijnym - zauważa RPO.
Przypomina, że Polska pozostaje największym beneficjentem kolejnych budżetów unijnych - od początku członkostwa, w transferach unijnych środków finansowych kraj nasz uzyskał znacznie ponad 100 mld euro. Dzięki tym pieniądzom nasz kraj dokonał skoku cywilizacyjnego.
- Nasze uczestnictwo w Unii podniosło wiarygodność Polski w oczach inwestorów, znacząco wpłynęło na wzrost gospodarczy, nieporównanie zwiększyło możliwości Polaków, podniosło standard życia mieszkańców naszego kraju. Jest to odczuwalne i widoczne zwłaszcza na szczeblu lokalnym – jednostki samorządu terytorialnego w szerokim zakresie korzystają bowiem ze środków finansowych UE, realizując dzięki nim inwestycje i projekty przynoszące bezpośrednie korzyści mieszkańcom - podkreśla Rzecznik.
RPO z troską i niepokojem przyjmuje kolejne informacje o ryzyku utraty zaufania instytucji Unii Europejskiej oraz innych państw członkowskich wobec polskich gmin, powiatów i województw, w związku z pojawiającymi się wątpliwościami czy zasada niedyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową jest w nich przestrzegana.
W 2019 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie dyskryminacji osób LGBTI i nawoływania do nienawiści do nich w sferze publicznej. Wprost potępił przyjmowanie przez polskie samorządy uchwał o „przeciwdziałaniu ideologii LGBT" i wezwał KE do monitorowania wykorzystania wszystkich unijnych źródeł finansowania, które nie mogą być w żadnym wypadku wykorzystywane do celów dyskryminacyjnych.
Rzecznik Praw Obywatelskich również stoi na stanowisku, że takie działania organów władzy publicznej są sprzeczne z prawem polskim i europejski. Z tego względu skierował do sądów administracyjnych skargi na wybrane uchwały o „przeciwdziałaniu ideologii LGBT".
- Będę wdzięczny za wskazanie, w jaki sposób ustosunkowuje się Pani Minister do zaleceń Komisji Europejskiej oraz jakie działania kierowany przez Panią Minister resort podjął lub planuje podjąć w celu weryfikacji, czy środki finansowe unijnej polityki spójności są wydatkowane w sposób zgodny z zasadą niedyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową, w tym przez jednostki samorządu terytorialnego, które przyjęły uchwały o „przeciwdziałaniu ideologii LGBT" – pisze RPO do Małgorzaty Jarosińskiej-Jedynak, ministry ds. funduszy i polityki regionalnej.
O to samo oraz o stanowiska w całej sprawie, RPO prosi pozostałych adresatów pisma o przedstawienie stanowisk.