Projekt dotyczy zmian w zasadach organizowania i przeprowadzania referendum lokalnego.

Przede wszystkim ustawa obniża próg frekwencyjny przy referendum odwołującym wójta, burmistrza i prezydenta miasta. "Do tej pory istnieje zaporowy próg - by referendum było uznane za ważne do referendum musi przyjść 3/5 liczby osób, które uczestniczyło w wyborach (czyli 3/5 tych, którzy wcześniej na tego burmistrza „do odwołania” głosowali plus tych, którzy głosowali na jego kontrkandydatów). W naszej ustawie dla ważności referendum odwołującego potrzeba jedynie 3/5 liczby głosujących w wyborach na tego delikwenta do odwołania" - napisał w mediach społecznościowych poseł Paweł Kukiz.

Ustawa wprowadza też regułę, zgodnie z którą referendum będzie można przeprowadzać dwa razy w czasie trwania kadencji. Zgodnie z nowymi przepisami referendum można przeprowadzać po raz pierwszy – nie wcześniej niż na 18 miesięcy i nie później niż na 24 miesiące od początku kadencji tego organu. Po raz drugi – nie wcześniej niż na 12 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji tego organu.

Ustawa zmniejsza o połowę liczby obywateli niezbędnych do zainicjowania referendum. W przypadku gmin i powiatów będzie to 5 proc., a nie 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców; w przypadku województw - 2,5 proc. a nie 5 proc.

Nowelizacja daje inicjatorom referendum 6-miesięczny termin na zebranie podpisów mieszkańców popierających referendum (dotychczas jest to 60 dni).

Stwarza również możliwość utrwalania pracy komisji wyborczej za pomocą aparatów fotograficznych oraz kamer oraz zwiększa do trzech liczbę mężów zaufania wyznaczanych do pracy w komisji wyborczej.

Teraz ustawa trafi do Senatu.

Czytaj więcej

Ogłoszenie o referendum w prasie zbędne. Sąd: wystarczy anons w sieci