Reklama

Działacz społeczny po wyborach samorządowych musi zrezygnować albo z funkcji, albo z mandatu

Działacz społeczny ?po wygranych wyborach samorządowych często staje przed dylematem: zrezygnować z funkcji ?czy z mandatu.

Publikacja: 07.10.2014 08:27

Działacz społeczny po wyborach samorządowych musi zrezygnować albo z funkcji, albo z mandatu

Foto: www.sxc.hu

Wojewoda podlaski wydał rozstrzygnięcie zastępcze stwierdzające wygaśnięcie mandatu radnego miasta. Jak wynikało bowiem z informacji dostarczonych wojewodzie przez CBA, radny pełnił jednocześnie funkcję członka zarządu, a następnie sekretarza klubu sportowego. Klub zaś prowadził działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego. Miał bowiem prawo sprzedawać bilety na organizowane w gminnej hali sportowej zawody, a także sprzedawać powierzchnię reklamową na tym obiekcie.

Wojewoda uznał zatem, że radny, zarządzając klubem sportowym prowadzącym działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego, naruszył sformułowany w art. 24f ustawy o samorządzie gminnym zakaz antykorupcyjny.

3 miesiące od dnia ślubowania ma radny na rezygnację z zabronionej mu działalności

Takiego samego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku (wyrok z 27 marca 2014 r., sygn. II SA/Bk 52/14), do którego odwołał się radny. Stanowisko to utrzymał Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z 3 października 2014 r. oddalił skargę kasacyjną radnego (sygn. II OSK 2292/14).

– Radnemu słusznie zarzucono, że zarządza podmiotem, który prowadzi działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat – uzasadniał Zbigniew Ślusarczyk, sędzia NSA.

Reklama
Reklama

– Bez znaczenia dla rozpatrywanej sprawy jest fakt, że radny z zarządzania klubem sportowym nie czerpał żadnych korzyści materialnych. A to dlatego, że celem art. 24f ustawy o samorządzie gminnym, który radny naruszył, jest zapobieganie sytuacjom, gdy w obrocie gospodarczym funkcjonują podmioty uprzywilejowane, a nawet jedynie potencjalnie uprzywilejowane – wyjaśniał w uzasadnieniu wyroku sędzia.

W ocenie NSA radny, zarządzając klubem sportowym prowadzącym działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy, ma możliwość wpływania na pozycję tego podmiotu na lokalnym rynku.

Może bowiem wywierać wpływ na wysokość przyznawanych klubowi sportowemu dotacji gminnych, a także na treść umów zawieranych przez klub z gminą. Może wreszcie czerpać z zaistniałej sytuacji korzyści niekoniecznie o charakterze materialnym. Radny ma bowiem okazję promowania własnej osoby przez pokazywanie, jak świetnie prosperuje klub, którym zarządza.

– I właśnie przed takimi sytuacjami ma zabezpieczać art. 24f ustawy o samorządzie gminnym – uzasadniał sędzia Ślusarczyk. Dlatego też wojewoda zgodnie z prawem mandat radnego wygasił, a białostocki WSA to zarządzenie wojewody utrzymał – argumentował.

sygnatura akt II OSK 2292/14

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama