Tegoroczne wybory samorządowe są pod pewnymi względami szczególne. Między innymi dlatego, że po raz pierwszy we wszystkich gminach – poza 66 miastami na prawach powiatu – radnych będziemy wybierać w jednomandatowych okręgach wyborczych. Oznacza to, że gmina została podzielona na tyle okręgów wyborczych, ile mandatów jest do obsadzenia w danej radzie. 16 listopada wyborcy zagłosują tylko na jedną osobę, a mandat uzyska ten kandydat, który otrzyma najwięcej głosów.

Głosować w wyborach samorządowych mogą osoby ujęte w rejestrze wyborczym. Trzeba zaznaczyć, że można figurować tylko w jednym rejestrze. Jest prowadzony przez gminę.

Z urzędu wpisuje się do rejestru wyborców wyłącznie osoby stale zameldowane na terenie gminy.

Oznacza to, że osoby zameldowane na pobyt czasowy nie zostaną z urzędu wpisane do rejestru wyborców w tej gminie. Nie zostaną również uwzględnione w spisie wyborców z urzędu. Podobnie wygląda sytuacja osób, które co prawda stale mieszkają w gminie, ale nie są w niej zameldowane na pobyt stały.

W niedzielę wybierzemy blisko 2,5 tys. wójtów (burmistrzów, prezydentów miast). A także ponad 47 tys. radnych gmin, powiatów i województw. Najwięcej radnych wybiorą mieszkańcy Warszawy. W sumie aż 482 (do rady miasta i rad 18 dzielnic).