Tak wynika z wydanego 7 lipca 2015 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zapadł on w sprawie z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik domagał się stwierdzenia przez TK, że art. 3a ustawy z 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym w zakresie w jakim bezterminowo wyłącza stosowanie art. 21 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1371/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z 23 października 2007 r. dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 69 Konstytucji RP. A także z art. 9 ust. 1 lit. a Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.
– Zgodnie z unijnym rozporządzeniem z kolejowych usług pasażerskich powinni móc korzystać wszyscy obywatele – mówiła na rozprawie Katarzyna Łakoma, z Biura RPO. – Dlatego osoby niepełnosprawne oraz osoby o ograniczonej sprawności ruchowej powinny mieć porównywalną możliwość podróżowania koleją z możliwościami innych obywateli – argumentowała.
W ocenie wnioskodawcy państwa członkowskie powinny mieć możliwość udzielania czasowych zwolnień ze stosowania przepisów tego rozporządzenia dla miejskich, podmiejskich i regionalnych usług pasażerskich.
– Jednak takie zwolnienie nie powinno być wprowadzane bezterminowo – uzasadniała Katarzyna Łakoma.
Trybunał Konstytucyjny tej argumentacji nie podzielił i uznał, że kwestionowane przepisy są zgodne z Konstytucją. W pozostałej części zaś postępowanie umorzył.
- Trybunał nie podzielił argumentacji wnioskodawcy, że ustawodawca naruszył art. 69 Konstytucji wprowadzając bezterminowe zwolnienie dostosowania peronów czy taboru miejskich, podmiejskich i regionalnych przewozów kolejowych i powinien wprowadzić konkretny termin na dopełnienie tego obowiązku - uzasadniała Maria Gintowt - Jankowicz, sędzia TK. - Nie oznacza to rezygnacji władz publicznych z obowiązku dostosowania lokalnego transportu kolejowego. W prawie polskim wprowadzono bowiem rozwiązania, które wymuszają usuwanie barier dla niepełnosprawnych pasażerów do usług kolejowych - wskazywała sędzia.
Takie obowiązku wynikają chociażby z prawa budowlanego.
- Co więcej przepisy te stanowią, że usuwanie takich barier ma zostać zrealizowane w terminie 25 lat - wskazywała Maria Gintowt - Jankowicz.
W ocenie Trybunału ustawodawca w odpowiedni sposób wyważył prawa osób niepełnosprawnych do dostępu do lokalnych przewozów kolejowych i możliwości finansowe przewoźników realizujących miejskie, podmiejskie i regionalne przewozy kolejowe. Podmioty te nie były by po prostu w stanie ponieść kosztów dostosowania stacji kolejowych i taboru do bardzo wyśrubowanych wymagań wynikających z przepisów prawa unijnego.
- Wykonanie unijnych obowiązków przez lokalnych przewoźników mogłoby doprowadzić do ich upadłości – wskazywała Maria Gintowt – Jankowicz.
sygn. akt K 47/12