Maciej Górski jest jednym z inicjatorów akcji, która rozwija się Facebooku. Co spowodowało jej powstanie?

- Potrzeba chwili, potrzeba przeciwstawienia się próbom rozjechania walcem zasady trójpodziału władzy i zawłaszczenia władzy sądowniczej przez partię rządzącą. Inicjatorzy skrzyknęli się w czwartek 20 lipca, gdy trwały już protesty mające skłonić prezydenta do zawetowania ustaw dotyczących sądownictwa - wyjaśnił gość programu #RZECZoPRAWIE.

- Akcja to inicjatywa doświadczonych warszawskich adwokatów, do których ja się następnie przyłączyłem: Sylwii Grzegorczyk-Abram, Katarzyny Gajowniczek-Pruszyńskiej, Marii Ejchard -Dubois, Michała Wawrynkiewicza, Jacka Dubois, Jakuba Wende.  Chciałbym podkreślić, że potrzeba przeciwstawienia się reformie sądów w wykonaniu rządu wyszła od nas jako obywateli, a nie jako prawników. Choć jako prawnicy widzimy dokładnie jakie zagrożenia niosą zmiany forsowane przez PiS - mówił mec. Górski.

Dlaczego Facebook? - Bo jest on obecnie ważnym forum wymiany myśli w społeczeństwie - stwierdził gość programu #RZECZoPRAWIE.

Mecenas Górski podkreślił, że wybór FB nie oznacza jednak, że akcja jest adresowana tylko do młodych ludzi:

- O poparcie "Wolnych sądów" apelujemy do wszystkich, ale do młodych przede wszystkim. Z mojego punktu widzenia, jako młodego prawnika,  działania rządu mogą zamknąć pewnego rodzaju perspektywy, drogi na przyszłość. Chodzi nie tylko o same sądy, ale też wpływ  na gospodarkę – sankcje ze strony UE, niższe dotacje, mniejszą skłonność do inwestowania w Polsce. W moim przekonaniu młodzi ludzie mogą się czuć najbardziej oszukani działaniami władzy.

Jak powiedział Marek Górski, popularność akcji przerosła oczekiwania inicjatorów.   - Na FB obserwuje nas ponad 20 tys. osób. Zaangażowało się wiele osób ze świata kultury, sztuki.

- Naszym celem jest uruchomienie debaty publicznej. W dalszej perspektywie chcemy, by społeczeństwo było szeroko włączone w proces reformy. Tego nie da się jednak zrobić w dwa miesiące - powiedział adwokat

Jak przyłączyć się do inicjatywy?

- Można odwiedzić  nasz profil na FB, a następnie nagrać film, w którym się powie, dlaczego  tak istotna jest dla nas niezależność sadownictwa. Film można przesłać do nas, a my go udostępnimy - wskazuje mec. Górski.