Nikt już na Niemców nie czeka

Powojenni mieszkańcy Ziem Zachodnich jeszcze długo po osiedleniu się żyli w poczuciu tymczasowości. „Niemcy tu wrócą” - to zdanie powtarzane przez dekady było źródłem lęku przed utratą domu i usprawiedliwieniem nieróbstwa i stagnacji. O tym trudnym epizodzie w historii Dolnego Śląska chce dyskutować najnowsza wystawa w Muzeum Współczesnym Wrocław. W muzeum urządzonym w poniemieckim schronie przeciwlotniczym, co dopisuje temu artystycznemu zdarzeniu kolejny kontekst.

Publikacja: 19.12.2014 08:00

Nikt już na Niemców nie czeka

Foto: materiały prasowe

Ziemie Odzyskane - już w samej tej nazwie czaiła się cząstka wstydliwej prawdy. „Piastowskość" tych terenów władza uznawała za konieczne akcentować na każdym kroku. Tak było łatwiej oswajać się z myślą, że dotychczasowych mieszkańców trzeba było stąd wyprosić i zająć ich miejsce – domy, łóżka, ławki szkolne, parki. Nikt nie czuł się komfortowo, a w obliczu wciąż niestabilnej sytuacji politycznej lepiej było czujnie liczyć się z każdą ewentualnością.

Artyści, zawsze z zapałem mierzący się z historycznymi traumami, sięgają po te często wyparte ze społecznej świadomości zdarzenia, postawy. Pytają, czy z zapomnieniem i wyparciem warto zmierzyć się, podejmując w sposób dający do myślenia. Tak w 2005 roku powstała instalacja Jerzego Kosałki i Krzysztofa Wałaszka „Przedpokój". W tym skromnym przedsionku, zaaranżowanym na okolicznośc wystawy, stoi wieszak, wisi na nim kij bejsbolowy, a lustro składa się z mozaiki układającej się w znak swastyki. W przedpokoju jest jeszcze hełm niemiecki, z którego wyrastają zielone pędy rzeżuchy, zasiane w ten sam ornament, jaki odbija lustro. Czy to pytania o to, jak powinno się postrzegać odradzający się faszyzm w mieście, w którym nowi przybysze z odrazą wyrzucali obecne wszędzie przedmioty, nawet codziennego uytku, jak talerze czy szklanki, naznaczone znienawidzonym hakenkreuzem?

Kosałka zastanawiał się też nad pamięcią oficjalną, jej modyfikacją i nad hipotetyczną historią, tworząc cykl „Niemcy już przyszli". Artysta stworzył więc szereg miniaturowych instalacji z użyciem małych militarnych zabawek, które pozwoliły zaaranżować działania wracających Niemców we Wrocławiu. Czy najpierw zburzyć chcieliby – tak jak osiedlający się Polacy – to, co jest skondensowanym symbolem polskości na tych ziemiach: pomnik Bolesława Chrobrego lub Iglicę, postawioną na okoliczność propagandowej Wystawy Ziem Odzyskanych w 1948 roku przy Hali Stulecia.

Kilka lat po powstaniu „Demontażu", czyli tej pracy z miniaturowymi plastikowymi hitlerowcami, eliminującymi stalową szpicrutę wrocławskiej Iglicy, Muzeum Współczesne, ulokowane w sześciokondygnacyjnym bunkrze, postawionym w 1942 roku jako schron przed atakiem lotniczym dla ludności cywilnej w Festung Breslau, przygotowało kolejną wystawę „Niemcy nie przyszli". Aranżuje ją Jerzy Kosałka.

- Najbardziej interesowało mnie, jak artyści postrzegali ten proces przenikania się niemieckiej przeszłości i nowej tożsamości. Cieszyło mnie, że młodzi twórcy, jak na przykład Michał Sikorski, rocznik 72, podejmują ten temat nie mając w pamięci tych klimatów, jakie towarzyszyły wrocławianom w pierwszych dekadach po wojnie – mówi kurator wystawy Michał Bieniek. - Jestem zadowolony, że udało się pokazać projekt Zbidniewa Makarewicza i i Ernesta Niemczyka - instalację poruszającą „Archeologia Festung Breslau", pracę poruszającą problem zawłaszczania pamięci i historii, prezentowaną na Sympozjum Wrocław 70, z autentycznymi znaleziskami z prac wykopaliskowych, użytymi jako elementy inkrustacji. Wśród artystów, którzy podejmą w swoich pracach polsko-niemieckie problemy i zechcą je interpretować na nowo, są też Karolina Freino, Dorota Nieznalska, Kama Sokolnicka, Chris Dreyer, Oskar Hansen,Piotr Kmita, Krzysztof Wałaszek. Współorganizatorów i protektorów zdarzenia jest wielu – Fundacja Sztuki Współczesnej Art Transparent, Wrocław 2016 – instytucji przygotowującej Wrocław do roli Europejskiej Stolicy Kultury, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Konsulat Generalny Niemiec.

Wystawa „Niemcy nie przyszli", wernisaż piątek 19 grudnia, godz. 18, Muzeum Współczesne Wrocław, schron przy pl. Strzegomskim 2a, czynne pn. 10-18, środa-niedziela 12-20, wystawa czynna do 23 lutego.

Sztuka
Omenaa Mensah i polskie artystki tworzą nowy rozdział Biennale na Malcie
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Rzeźba
Rzeźby, które przeczą prawom grawitacji. Wystawa w Centrum Olimpijskim PKOl
Rzeźba
Trzy skradzione XVI-wieczne alabastrowe rzeźby powróciły do kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Rzeźba
Nagroda Europa Nostra 2023 za konserwację Ołtarza Wita Stwosza
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Rzeźba
Tony Cragg, światowy wizjoner rzeźby, na dwóch wystawach w Polsce