Już na początku ubiegłego roku, a dokładnie 8 stycznia, zapadł wyrok w sprawie jednego z banków (sygnatura akt: III OSK 4868/21). Zakwestionowana została w nim możliwość przetwarzania przez bank danych osobowych byłych klientów, w związku z ewentualnym dochodzeniem roszczeń lub obroną przed roszczeniami, czyli przez okres przedawnienia roszczeń cywilnoprawnych wynikający z przepisów kodeksu cywilnego. W wyjątkowo ubogim i chaotycznym uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, NSA ograniczył się do wskazania, że „niedopuszczalne jest przetwarzanie danych osobowych niejako na »zapas«", nie wyjaśniając jednak jak należy rozumieć tego rodzaju przetwarzanie w praktyce bankowej.