Zmorą polskich plaż jest „parawaning” – rezerwowanie miejsca za pomocą parawanu. Zgodnie z przepisami, ofensywny parawaning godzący w zasady współżycia społecznego może skończyć się mandatem lub sprawą w sądzie.
Zacznijmy od sytuacji najprostszej: parawany mogą być uregulowane prawnie, a wówczas plażowicze będą musieli stosować się do ustanowionych reguł. Zasady postępowania na konkretnej plaży mogą być określone w przepisach miejscowych lub regulaminach. Dotyczy to zarówno miejsc publicznych typu plaża nad Bałtykiem, jak i różnego typu plaż na terenach prywatnych (zamknięte kurorty).