Aktualizacja: 12.12.2024 01:43 Publikacja: 17.10.2023 02:10
Foto: Adobe Stock
Poprzednie cztery lata były de facto jedną coraz ostrzejszą kampanią wyborczą, ale nie sprawdziły się demonstrowane nierzadko obawy, że do wyborów nie dojdzie, np. pod pretekstem stanu wyjątkowego, albo że będą masowe fałszerstwa.
Mimo że doszło do nowych spektakularnych przedsięwzięć związanych z kampanią, jak połączenie wyborów z referendum czy Marsz Miliona Serc, Polska zniosła je spokojnie, choć negatywnych emocji politycznych, nie tylko w wypowiedziach polityków, było wyjątkowo dużo. Na tym etapie spory sędziowskie były naturalnie na uboczu, a procesy kampanijne, może poza jednym czy dwoma, nie wywołały większych emocji we wrzawie kampanijnej agitacji.
Czy prawo do wypowiedzi jest współcześnie nadużywane, czy skuteczniej tłumione?
Z naszą demokracją jest trochę jak z reprezentacją w piłkę nożną – ciągle w defensywie, a my powtarzamy: „nic się nie stało”.
Trudno uniknąć wrażenia, że kwalifikacja prawna zdarzeń z udziałem funkcjonariuszy policji może zależeć od tego, czy występują oni po stronie potencjalnych sprawców, czy też pokrzywdzonych feralnym postrzeleniem.
Niektóre pomysły na usprawnienie sądownictwa mogą prowadzić do kuriozalnych wręcz skutków.
Bank zachęca rodziców do wprowadzenia swoich dzieci w świat finansów. W prezencie można otrzymać 200 zł dla dziecka oraz voucher na 100 zł dla siebie.
Hasło „Ja-ro-sław! Polskę zbaw!” dobrze ilustruje kłopot części wyborców z rozróżnieniem wyborów politycznych i religijnych.
Sąd Najwyższy uchylił w środę sierpniową uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej, która odrzuciła sprawozdanie komitetu wyborczego PiS z ostatnich wyborów parlamentarnych.
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Państwowej Komisji Wyborczej o wyłączenie sędziów mających rozpoznać skargę na odrzucenie przez PKW sprawozdania komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r. Decyzja w sprawie samej skargi ma zapaść jeszcze w środę po południu.
Ostatnie osiem lat to najgorszy okres w historii Trybunału Konstytucyjnego, który został doprowadzony na skraj organizacyjnej i etycznej zapaści. Gorzej zapewne nie będzie, bo to byłoby trudne – twierdzi dr Tomasz Zalasiński, konstytucjonalista.
Niektóre pomysły na usprawnienie sądownictwa mogą prowadzić do kuriozalnych wręcz skutków.
Cyfryzacja w sądach musi gwarantować obu stronom takie same prawa procesowe jak w postępowaniach tradycyjnych. Chęć usprawnienia sądownictwa nie może doprowadzić do tego, że wymogi formalne ograniczą dostęp do wymiaru sprawiedliwości.
Zaadresowanie pozwu na firmę przedsiębiorstwa, np. „Zakład kamieniarski X.Y.”, a nie na nazwisko lub nazwę przedsiębiorcy, jest wadliwe i skutkuje odrzuceniem pozwu.
Można skarżyć do sądu odmowę rozłożenia na raty należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne – uznał we wtorkowej uchwale Sąd Najwyższy.
Szef Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski chciałby spotkać się z przedstawicielami polskich władz. Wymienił m.in. premiera Donalda Tuska.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas