Ambicje menedżerek sprzyjają zmniejszaniu luki płacowej

Polska wyprzedza większość państw naszego regionu w zestawieniu Women in Work Index, które ocenia warunki pracy dla kobiet i dla ich aktywności zawodowej. Pomagają tu niewielkie różnice w wynagrodzeniach ze względu na płeć.

Publikacja: 20.03.2022 21:20

Ambicje menedżerek sprzyjają zmniejszaniu luki płacowej

Foto: Adobe Stock

Nowa Zelandia, Luksemburg i Słowenia – te kraje wypadają najlepiej spośród 33 państw OECD pod względem warunków pracy dla kobiet i ich aktywności zawodowej. Tak wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej” tegorocznego raportu Women in Work Index, który przygotowuje firma doradcza PwC.

Polska utrzymała 11. pozycję w tym zestawieniu, które bierze pod uwagę dane dotyczące różnic w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn (gender pay gap), aktywności zawodowej i stopy bezrobocia w obu tych grupach oraz liczby osób pracujących w pełnym wymiarze godzin i na część etatu. Jak zaznaczają eksperci PwC, Polska zdecydowanie wyprzedza tu większość państw naszego regionu, w tym Czechy, które znalazły się na 21. pozycji, czy Węgry (22.).

Ślad pandemii

Raport, który obejmuje dane za 2020 r. potwierdza, że również w grupie najbardziej rozwiniętych państw należących do OCED pandemia Covid-19 miała znaczący negatywny wpływ na aktywność i sytuację zawodową kobiet. Jak zwracają uwagę eksperci PwC, po raz pierwszy w swej dziesięcioletniej historii Women in Work Index zanotował spadek – do 64 punktów z 64,5 pkt rok wcześniej.

Był to efekt wzrostu bezrobocia i spadku zatrudnienia wśród kobiet – w pierwszym roku pandemii w krajach OECD liczba bezrobotnych wzrosła wśród nich o ok. 4,3 mln, a kolejne 3,2 mln kobiet opuściło rynek pracy – często po to, by sprostać zwiększonym (m.in. przez zdalną edukację) obowiązkom rodzinnym. Jak jednak szacują eksperci PwC, faktyczna „luka Covid-19”, czyli różnica między utratą miejsc pracy a prognozami wzrostu zatrudnienia sprzed pandemii, jest dużo większa. Gdyby nie koronawirus, to liczba kobiet aktywnych na rynku pracy byłaby o 5,2 mln większa.

Polska jest jednym z państw OCED, gdzie negatywny wpływ pandemii na rynek pracy, w tym na sytuację kobiet, nie był tak znaczący za sprawą miliardów z rządowych tarcz antykryzysowych. Wskaźnik zatrudnienia kobiet wzrósł w 2020 r. do 63,6 proc. (o 0,2 pkt. proc. od 2019 r.), a bezrobocie wśród pań spadło z 3,7 do 3,3 proc.

Słaby głos w debacie

Przy dobrej koniunkturze na rynku pracy zmniejszyła się też luka płacowa, czyli zróżnicowanie wynagrodzenia ze względu na płeć (na niekorzyść kobiet), które w 2020 r. wynosiło w Polsce 6,5 proc. wobec 8,5 proc. rok wcześniej. Oznacza to jeden z najlepszych wyników (szóste miejsce) wśród 33 badanych państw OECD.

Opublikowana niedawno analiza GUS wykazała, że jesienią 2020 r. luka płacowa w niektórych grupach zawodowych przekraczała 30 proc., a wśród specjalistów średnio sięgała prawie 12 proc. Wpłynęły na to na przykład różnice płac w IT, gdzie kobiety zarabiały średnio 18,5 proc. mniej od mężczyzn, którzy częściej pracują w najlepiej opłacanych specjalizacjach (programowanie, cybersecurity).

Jak jednak wynika z analizy danych z KRS, którą przeprowadziła wywiadownia gospodarcza Dun & Bradstreet, negatywny wpływ pandemii na pozycję zawodową kobiet widać w spadku ich udziału we władzach spółek. Podczas gdy w 2020 r. panie zajmowały 30 proc. stanowisk członków zarządów, to na koniec 2021 r. ich udział zmniejszył się do jednej czwartej. Spadł też do niespełna jednej piątej udział kobiet wśród prezesów (z prawie jednej czwartej rok wcześniej).

Olga Kozierowska, prezeska Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką i pomysłodawczyni konkursu Bizneswoman Roku, wiąże to również z faktem, że głos kobiet jest słabo słyszalny w debacie publicznej. – Kobiety stanowią zaledwie jedną czwartą specjalistów z różnych dziedzin zapraszanych do wypowiedzi w mediach.W dodatku w ciągu ostatnich ośmiu lat liczba ta wzrosła tylko o nieznacznie – zwraca uwagę Kozierowska.

Przymus w dyrektywie

Inny czynnik, który może ograniczać kariery kobiet podsuwa ogłoszony ostatnio raport „Przywódczynie 3.0”, który na podstawie badania prawie 650 pracujących kobiet i mężczyzn przygotowały dr Marta Bierca, ekspertka SWPS, i Alicja Wysocka Świtała, partnerka zarządzająca Clue PR. Okazało się, że tylko 22 proc. kobiet zajmujących stanowiska menedżerskie uważa się za liderki (wśród mężczyzn – 36 proc.). W dodatku same kobiety nierzadko wolą mieć szefa niż szefową. Chociaż dla ponad połowy badanych menedżerów płeć przełożonego nie ma znaczenia, to 31 proc. kobiet i 40 proc. mężczyzn wolałaby szefa niż szefową.

Natomiast fakt, że kobiety-menedżerki częściej przyznają, że pieniądze są dla nich kluczową motywacją w dążeniu do awansu (66 proc.) niż mężczyźni (49 proc.) może pomóc szybciej wyrównać lukę płacową. Katarzyna Komorowska, partnerka w PwC Polska, ocenia, że zmniejszaniu tej luki sprzyja raportowanie niefinansowe (ESG), w którym jednym z istotnych elementów jest równość wynagrodzeń. Nie bez znaczenia są też projektowane regulacje, w tym projekt unijnej dyrektywy Equal Pay, która nakłada na duże firmy obowiązek m.in. ujawniania wysokości wynagrodzenia w ofertach pracy i publikowania informacji o luce płacowej.

Osłabienie presji

Nie wiadomo natomiast, jak na różnice płac ze względu na płeć wpłynie wojna w Ukrainie. Jak prognozuje BNP Paribas BP, odpływ ukraińskich mężczyzn z branży budowlanej, produkcyjnej i transportowej może przełożyć się tam na wzrost presji płacowej (więc także na podwyżki) – szczególnie w specjalizacjach, gdzie nie da się zatrudnić kobiet.

Z kolei napływ uchodźców wojennych z Ukrainy, w tym głównie kobiet, osłabi presję płacową w branżach zdominowanych przez panie, w tym w handlu czy w usługach. W rezultacie ogólna luka między średnimi płacami kobiet i mężczyzn może wzrosnąć.

– Natomiast realna luka płacowa uwzględniająca czynniki różnicujące, takie jak wykształcenie, doświadczenie czy rodzaj stanowiska, może ulec zmianie w mniejszym stopniu, ponieważ w znacznej mierze jest ona zależna od działań spółki i jej polityki – przypomina Bartosz Siwiak, menedżer w PwC.

Czytaj więcej

Są sposoby, by zwiększyć szanse kobiet w drodze na firmowy szczyt

Nowa Zelandia, Luksemburg i Słowenia – te kraje wypadają najlepiej spośród 33 państw OECD pod względem warunków pracy dla kobiet i ich aktywności zawodowej. Tak wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej” tegorocznego raportu Women in Work Index, który przygotowuje firma doradcza PwC.

Polska utrzymała 11. pozycję w tym zestawieniu, które bierze pod uwagę dane dotyczące różnic w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn (gender pay gap), aktywności zawodowej i stopy bezrobocia w obu tych grupach oraz liczby osób pracujących w pełnym wymiarze godzin i na część etatu. Jak zaznaczają eksperci PwC, Polska zdecydowanie wyprzedza tu większość państw naszego regionu, w tym Czechy, które znalazły się na 21. pozycji, czy Węgry (22.).

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rynek pracy
Imigranci: Kogo najbardziej obawiają się Polacy
Rynek pracy
Nikt w UE nie pracuje tyle, co Grecy. Teraz będzie jeszcze gorzej
Rynek pracy
Pokolenie Z i silversów więcej łączy niż dzieli na rynku pracy
Rynek pracy
Mocna strona polskich pracowników. Firmy mogą na niej skorzystać
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Rynek pracy
Wymagania firm wobec kandydatów do pracy mocno wzrosły
Rynek pracy
Dane o bezrobociu poważnym problemem rządu przed wyborami w Wielkiej Brytanii