Reklama

Do zmiany pracy kuszą pieniądze i ambicje

Tylko niespełna co dziesiąty z pracodawców w Polsce nie ma problemów z utratą najlepszych pracowników. To dwukrotnie mniej niż w 2012 r.

Aktualizacja: 17.08.2016 11:52 Publikacja: 16.08.2016 19:59

Do zmiany pracy kuszą pieniądze i ambicje

Foto: Bloomberg

Firmy, które szukają pracowników narzekają na problemy z dotarciem do odpowiednich kandydatów, a z kolei te, które mają dobrych ludzi, coraz częściej obawiają się ich utraty. W ostatnim Barometrze Rynku Pracy agencji zatrudnienia Work Service niemal trzy czwarte pracodawców stwierdziło, że utrzymanie wykwalifikowanych pracowników to ich główne wyzwanie w tym roku.

Nie dziwią się temu przedstawiciele firm rekrutacyjnych, którzy dostają coraz więcej zamówień na swoje usługi.

Pracownik korzysta

– Mamy wymarzone warunki do podejmowania przez pracowników odważnych decyzji o zmianie pracy. Sytuacja ekonomiczna jest stabilna, a inwestycje zagraniczne, których w ubiegłym roku pojawiło się rekordowo dużo, otworzyły przed najlepszymi nowe, atrakcyjne ścieżki rozwoju. Na poziomie stanowisk specjalistycznych i menedżerskich obserwujemy więc wysoką aktywność – twierdzi Artur Skiba, prezes firmy rekrutacyjnej Antal.

Jak dodaje, taką aktywność najsilniej odczuwają branże, w których mamy do czynienia z rynkiem kandydata – SSC/BPO oraz IT, ale rosnąca dynamika dotyczy także np. stanowisk inżynierskich w sektorze przemysłowym. To, co dla pracowników jest sytuacją idealną, dla pracodawców jest narastającym problemem.

W tegorocznym badaniu HRM Institute, w którym prawie 350 pracodawców oceniało stan Employer Brandingu w Polsce, zaledwie 9 proc. firm stwierdziło, że nie traci najlepszych pracowników. To wyraźnie więcej niż w minionym roku, gdy takich problemów nie widziało 13 proc. badanych i jeszcze bardziej znacząca zmiana w porównaniu z 2012 r., gdy odejść „talentów" nie obawiało się 18 proc. firm – wiedziały, że na trudnym rynku okazji do odejścia nie było zbyt wiele.

Reklama
Reklama

Kluczowi kandydaci

Teraz sytuacja przechyliła się wyraźnie na korzyść kandydatów – według raportu Antal Attrition ze zjawiskiem odpływu pracowników boryka się 73 proc. firm w Polsce. Zdaniem Artura Skiby, ten trend będzie się pogłębiał w najbliższych miesiącach. Poza sprzyjającą sytuacją gospodarczą istotne jest bowiem to, że na polskim rynku pracy porusza się pracownik coraz bardziej świadomy i dbający o własny dobrostan.

– Najlepsi bezustannie szukają inspiracji i nie zagrzeją miejsca w organizacji, która nie będzie zaspokajała ich potrzeb – dodaje prezes Antala.

Sytuację pracodawców utrudnia fakt, że większość z nich zabiega o tę samą grupę. Według badania HRM Institute, dla 60 proc. firm „kandydaci na wagę złota" to młodzi profesjonaliści z doświadczeniem zawodowym od roku do sześciu lat. Drugą grupę kluczowych kandydatów (21 proc.) tworzą doświadczeni profesjonaliści mający powyżej sześciu lat praktyki (ale już nie powyżej 10 lat).

Problem (albo szansa) w tym, że „kandydaci na wagę złota" to grupa wyjątkowo mobilna zawodowo. Jak podkreśla Przemysław Broniszewski, menedżer ds. Employer Branding w Antal, największy wskaźnik attrition dotyczy pierwszych trzech lat stażu pracy w firmie. Często związane jest to z rozbieżnością zewnętrznego wizerunku pracodawcy z rzeczywistą sytuacją w pracy, która jest niespójna z komunikacją rekrutacyjną. Przyczyną odejść pracowników z firmy bywa też niewłaściwa selekcja kandydatów w procesie rekrutacyjnym. Błędem może być np. zatrudnienie osoby zorientowanej na szybki rozwój do obsługi prostych procesów np. finansowo-księgowych.

Rola szefa

Na czele listy powodów odejścia z firmy większość pracowników uczestniczących w ankiecie Antal Attrition badanych (92 proc.) wymienia lepszą ofertę finansową, trzech na czterech wskazuje na większe możliwości rozwoju, a niemal połowa (47 proc.) – na chęć zmiany ścieżki rozwoju zawodowego.

Jak wynika z badania HRM Institute, takie odpowiedzi nie powinny dziwić pracodawców. Są świadomi, że pracownicy szukają przede wszystkim wyższych płac i lepszych możliwości rozwoju, choć coraz ważniejsze są pojawiające się różnice we wzajemnych oczekiwaniach. W praktyce oznacza to, że pracownik mniej pewny swojej pozycji zawodowej godził się na więcej niż obecnie, gdy statystyki informują o rosnącej liczbie ofert pracy.

Reklama
Reklama

Artur Skiba zwraca uwagę, że potrzeby wskazywane przez pracowników zwykle można próbować spełnić w ramach struktur dotychczasowej firmy. – To wyzwanie przede wszystkim dla bezpośrednich przełożonych. Powinni z jednej strony własną postawą inspirować zespół, z drugiej zaś doskonale znać potrzeby poszczególnych pracowników – ocenia prezes Antala.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama