Z listu 30 stowarzyszeń branży spożywczej wynika, że wielu obywateli krajów Unii już szykuje się do opuszczenia brytyjskiego rynku, a bez nich gospodarstwa rolne nie są w stanie normalnie funkcjonować - informuje BBC. Brytyjscy pracodawcy wzywają rząd w Londynie, by udzieliły im "jednoznacznych gwarancji", że mogą zostać w Wielkiej Brytanii.

List podpisali m.in. dyrektorzy Krajowej Rady Drobiarstwa (Poultry Council), Krajowego Związku Zawodowego Rolników (National Farmers Union) oraz organizacji zrzeszającej właścicielu pubów, klubów nocnych i restauracji (Association of Licensed Multiple Retailers).

Niemal 4 mln osób jest obecnie zatrudnionych w Wielkiej Brytanii w przemyśle spożywczym - od produkcji do sprzedaży żywności i napojów. Aż jedna trzecia z zatrudnionych w produkcji to obywatele innych krajów UE.

Producenci żywności argumentują, że pracownicy z Unii Europejskiej odgrywają ważną rolę w łańcuchu dostaw, ale już teraz wielu szykuje się do powrotu do rodzinnych krajów w obawie o konsekwencje ewentualnego Brexitu. Bez nich będzie bardzo trudno otrzymać obecny poziom produkcji.

Fiona Kendrick, prezes brytyjskiego oddziału Nestle oraz szefowa związku branżowego Food and Drink Federation, uważa, że bez zagranicznych pracowników przemysł spożywczy w Wielkiej Brytanii sobie nie poradzi. Najbardziej potrzebni są fachowcy, których nie można znaleźć na brytyjskim rynku pracy i pracodawcy nie mają innego wyboru, jak poszukiwać ich poza granicami kraju.

Problemem są także pracownicy niewykwalifikowani do na przykład zbioru owoców. - Po prostu nie jesteśmy w stanie znaleźć w Wielkiej Brytanii chętnych na taką pracę - podkreśla Fiona Kendrick.