Dobry zespół to podstawa w każdej organizacji. Wiedzą o tym właściciele firm, starannie dobierając pracowników. Każdy chciałby mieć u siebie najlepszych, ale nie zawsze jest to możliwe. Niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć.
- Ruch ludzi na rynku pracy jest naturalny. Wiele organizacji przykłada wiele wysiłku, by utrzymać najlepszych u siebie. Mówimy tutaj głównie o kadrze zarządzającej, ale nie zapominamy też o specjalistach raz szeregowej kadrze. Menedżerowie maja jednak specjalną funkcje - tłumaczy Krzysztof Gugała, prezes IDEA! Human Capital.
- Nie ma złotego środka. Możemy jednak mówić o warunkach, które w tę stronę dążą - podkreślał ekspert.
By zatrzymać najlepszych pracowników u siebie sami musimy być najlepsi i zaoferować najlepsze warunki. Ekspert podkreśla, że mówimy tutaj o pewnym miksie na który składają się z jednej strony czynniki płacowe, a z drugiej pozapłacowe świadczenia wymieszane z rzeczami całkowicie niematerialnymi takimi jak np. atmosfera w pracy.
- Gdy zapytaliśmy menedżerów jakie czynniki budują ich lojalność to najczęściej wymieniali kwestie płacowe. Pensja jest także najczęściej wymieniana, jako powód zmiany pracodawcy - tłumaczył ekspert podkreślając, że często nie ma znaczenia jej wysokość. Ekspert tłumaczył, że ważna jest w tym miejscu także stabilność oraz wiarygodność i pewność pracodawcy. Chodzi o sytuacje, gdy umawiamy się z kimś na dane uposażenie, a po realizacji projektu wycofujemy się z ustaleń tłumacząc się np. kłopotami z płynnością. Takie sytuacje są niedopuszczalne.
Wynagrodzenie to jednak nie wszystko. Kolejną rzeczą są pozapłacowe benefity. o czym mowa?
- Na pierwszym miejscu wymieniana jest dodatkowa opieka medyczna i to tak dla menedżera, jak i dla jego rodziny. Kolejny z benefitów, i może to zabrzmi zaskakująco, jest samochód służbowy. W tym miejscu chodzi przede wszystkim o poczucie wartości oraz poczucie prestiżu danego stanowiska - tłumaczył.
Ruchy na rynku pracy są jednak powszechne. Co skłania zarządzających do zmian? Jakie czynniki wpływają na ich decyzje.
- Najwięcej odpowiedzi na zapytanie - co mnie demotywuje i denerwuje? - brzmi: złe relacje z bezpośrednim przełożonym. Menedżerowie, którzy nie maja dobrego kontaktu z szefem, czuja wyraźna demotywacje. Co ciekawe, mężczyźni znacznie częściej są gotowi scierpiec taką sytuacje, niż kobiety - mówił Gugała.
- Drugą najczęściej wymienianą rzeczą są cele. Muszą one być ambitne, ale także realne do spełnienia. Muszą być uzgadniane z menedżerem, a wręcz dyskutowane na forum zespołu menedżerskiego - tłumaczył.
- Trzecim czynnikiem jest konkurencja. Co może zrobić inna firma, by podkupić naszego człowieka. Z jednej strony pieniądze, ale także prestiż firmy w której pracujemy w zestawieniu z nowym pracodawcą - wskazywał.