Reklama

Paweł Graś - prawie jak prezydent Komorowski

Nadmierna ufność w portale społecznościowe może okazać się zgubna. Mógł się o tym przekonać rzecznik prasowy rządu - Paweł Graś

Publikacja: 04.07.2011 09:24

Paweł Graś - prawie jak prezydent Komorowski

Foto: W Sieci Opinii

Pokaż mi swojego Facebooka albo Twittera, a powiem Cim kim jesteś... W dziedzinie uprawiania "post polityki" rzecznik Graś już dawno nie ma sobie równych. Jednak i on jest tylko zwykłym człowiekiem, nie PR-cyborgiem. Popełnia więc błędy godne samego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Poseł Graś na Twitterze napisał notkę o tym, jak to Polska jest znakiem nadziei dla Europy. Niestety, okrasił to potwornym błędem ortograficznym. Podobnie jak w przypadku prezydenta Komorowskiego wielki problem sprawiła mu odmiana słowa "nadzieja".

Dzięki zbiorowemu wysilkowi Polakow, Polska znakiem nadzieji dla Europy w tych trudnych czasach" -

napisał Graś.

No cóż, nie od dziś wiadomo, że kto z kim przestaje, takim staje. Jeszcze tylko sumiaste wąsy, rubaszny humor i dobra flinta, a śmiało możemy nominować Pawła Grasia na sobowtóra prezydenta. Będzie mógł sobie wtedy robić błędy "do bulu".

Reklama
Reklama
Publicystyka
Bogusław Chrabota: Rozpad Polski 2050. Rząd niezagrożony, projekt Szymona Hołowni zagrzebany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Najważniejsze pytanie dotyczące programu SAFE i bezpieczeństwa Polski
Publicystyka
Estera Flieger: Pierwsza dama idzie sama. Czy Marta Nawrocka ma obowiązek podobać się feministkom?
Publicystyka
Estera Flieger: Dlaczego Donald Trump boi się Bad Bunny'ego? Bo rap z Portoryko roztapia ICE
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama