Na Facebookowym profilu Hołdys zaprezentował "odnalezioną reklamówkę PiS"
Panie premierze Tusk (głos mój - ZH), słyszy mnie pan? Jestem Polką, mam 27 lat. Skończyłam studia medyczne, badam pacjentów wysokich i niskich, na obcasach i bez, są bardzo zaniedbani. Mają wielkie brzuchy i cellulit. Te pańskie "Orliki" nic nie dają, skoro ludzie są otyli. Dlatego panu już dziękuję. Jestem pewna, że wraz z Jarosławem Kaczyńskim nadejdzie era ludzi chudych.
Po takiej prezentacji przyszła pora na dalszą radosną twórczość mistrza riposty, który niedawno Kaczyńskiego nazywał "ch...". I jego dworu (pisownia oryginalna).
Zbigniew Hołdys:
100 % skuteczności.
Sabina Sienkiewicz:
ha, ha, ha... i tak wspaniałych i mądrych jak Giertych i Ziobro:)
Iwona Poznanska
:
dobre :0
Małgorzata Pustelnik:
To będzie era ludzi chudych, ale z głodu!
Zbigniew Hołdys:
Panie premierze Tusk (przepity głos Bogusława Lindy). Jestem uczniem podstawówki i panu już dziękuję
Krzysztof Bielecki:
Panie Premierze Tusk (frustracja w głosie Adasia Miałczyńskiego).... gdy szykuje śniadanie zwykle se o korkach słucham. Jak tkwią te ch... (wykropkowane przez red.) w tych je...anych (wykropkowane przez red.) autach....."
Sabina Sienkiewicz:
ho, ho, ho... zwłaszcza, że prezes Kaczyński do chudych nie należy XD
Maciej Bożydar Kossowski:
III Ta Pani orlika to by z dżemorem najchętniej opierd.... Z prezesem Jarosławem nie nadejdzie żadna era. Ery już nei ma. Jest T-mobile.
A jednak muzyk reaguje na wpisy o Lechu Kaczyńskim.
Zbigniew Hołdys:
Proszę nie kpić z Lecha Kaczyńskiego. Usuwam takie wpisy.
Krzysztof Bielecki:
Panie ZH czy Pan nie przesadza? Dla przykładu:
1. Monachomachia, czyli wojna mnichów” Ignacego Krasickiego:
„I śmiech niekiedy może być nauką,
Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa...”
2. fraszka „O doktorze Hiszpanie” Jana Kochanowskiego jako dobroduszne wyśmianie pijaństwa, wady narodowej Polaków
3. satyra „Do króla” Ignacego Krasickiego jako tekst piętnujący sarmacką ciemnotę, zachowawczość i skłonność do nadmiernego gadulstwa i wytykania cudzych wad
4. „tragifarsa kołtuńska” – „Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej jako wyśmianie postawy mieszczańskiej opartej na obłudzie, kłamstwach i prymitywizmie umysłowym.
Krzysztof Bielecki: Satyra, kpina, żart, czyli jak uleczyć świat śmiechem ..... proszę o troszeczkę dystansu.
Zbigniew Hołdys
: Używanie głosu tragicznie zmarłego Lecha Kaczyńskiego w parodii reklamówek jego żyjącego brata to nie jest pani Dulska.
Tośmy się jak zwykle setnie ubawili występami Hołdysa i jego gromadki, nad którą chyba nawet on już nie panuje. Pani Zbysiu, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Zapomniał wół, jakie rzeczy pisał?