Reklama

„Antysalonik” Rafała Ziemkiewicza, czyli słuszną linię ma nasza władza

W pierwszym po wyborach „Antysaloniku” Rafał Ziemkiewicz wraz z gośćmi - Stanisławem Janeckim i Łukaszem Warzechą komentują werdykt głosujących Polaków

Publikacja: 15.10.2011 12:23

„Antysalonik” Rafała Ziemkiewicza, czyli słuszną linię ma nasza władza

Foto: W Sieci Opinii

Rafał Ziemkiewicz

: Jak bardzo się panowie cieszycie, że zwyciężył rozsądek, odpowiedzialność, że siły odpowiedzialne będą dalej odpowiedzialne?

Stanisław Janecki

: Jestem w dysonansie między wyrazem, a odpowiednim nastawieniem psychicznym, nad wyrazem jeszcze pracuję. W samej Platformie jest kłopot zwycięski. Staram się zasłużyć na pochwałę, że mój entuzjazm jest wystarczający. Obudziłem się parę dni po wyborach w takim nastroju, że jedna Polska już jest. Na wschodzie jest jedna Rosja, tam mają 70 procent mandatów, tu jeszcze nie, ale wszystko jest na dobrej drodze. To jest właściwy kierunek, bo czy ktoś widział w Rosji niezadowolonych? Nie. W Polsce będzie tak samo.

Rafał Ziemkiewicz

Reklama
Reklama

: Premier czując oddech Jarosława Kaczyńskiego na plecach obiecał, że wymieni swoich ministrów, a po wyborach stwierdził, że ten rząd musi rządzić dalej bo sprawuje prezydencję, o czym pan premier nie wiedział, ale ktoś mu szczęśliwie powiedział. Czy to symboliczne nowe otwarcie?

Łukasz Warzecha

: Zaprawdę słuszną linię ma nasza władza, odpowiedź jest bardzo prosta. Jeśli coś się sprawdza tak bardzo, to po co to wymieniać? Przecież powody do wymiany różnych ministrów, te pozorne, były dużo wcześniej. Władza może zwracać uwagę na głos wyborców, ale jeśli premier wie, że Katarzyna Hall jest dobrym ministrem i właściwie ma samych dobrych ministrów w tym rządzie – to po co ma ich wymieniać? Ja apeluję o to, aby nie fetyszyzować dawanego słowa dawanego przez polityków. Zwłaszcza polityków wybitnych i wielkich.

Stanisław Janecki

: Z Ewą Kopacz przesunięcie do Sejmu jest przeniesieniem wysokich standardów. Grzegorz Schetyna, wobec opozycji zachowywał się skandalicznie, tzn. przyzwoicie. Jako marszałek Sejmu kompletnie się nie sprawdził, natomiast fantastycznie sprawdził się wicemarszałek Niesiołowski.

Łukasz Warzecha

Reklama
Reklama

: Podziwiam odwagę Donalda Tuska, wyhodować sobie taką osobę w swoim otoczeniu, której jedyną racją bytu w polityce na następne lata, a tych Schetynie pewnie jeszcze dużo zostało, będzie dokonanie krwawej i brutalnej zemsty, to trzeba być odważnym człowiekiem...

Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama