Stawiam na odważne uruchomienie politycznie trudnej, ale ważnej z punktu widzenia następnego pokolenia reformy emerytalnej. Koalicja rządząca wyjdzie ze sporu o przyszłość systemu emerytalnego zwycięsko. Będę działał na rzecz znalezienia kompromisu między projektami PO i PSL.
O projekcie reformy emerytalnej:
Warto już dzisiaj myśleć o tym, aby ułożyć sprawę przyszłych emerytur bardziej sprawiedliwie, rozkładając to między pokolenia zarówno młodsze, jak i to starsze. (...) Ktoś będzie musiał dwa razy więcej pracować i pytanie jest takie, czy podzielimy się tym dwa razy więcej pomiędzy młodymi ludźmi, których będzie mniej a osobami starszymi, które mogą trochę dłużej popracować. To jest konieczność.
Na temat pomysłu emerytalnego PSL:
Polski nie stać na fundowanie emerytur kobietom tylko dlatego, że rodzą dzieci. Trzeba pomyśleć nad tym, jak rekompensować kobietom obowiązki macierzyńskie.
Komorowski mówił o rozmowach premiera z ministrami:
Im częściej premier dokonuje przeglądu, tym lepiej. Widać, że z tych rozmów wynikają spostrzeżenia, które mogą pozwolić na podjęcie ważnych inicjatyw w przyszłości. Ten przegląd to taka dobra okazja do głębszej rozmowy poza posiedzeniami Rady Ministrów.
Prezydent przyznał, że wybiera się na mecz Polska-Portugalia na Stadionie Narodowym:
Wybieram się. Uważam, że to jest ważny moment. To powinno bardziej smakować, jak się czeka. A jest na co czekać. Z bardzo dużą obawą patrzę na to, co wyprawia się w kwestii Stadionu Narodowego. Nie tylko na jakieś opóźnienie z murawą czy chodnikiem, ale z psuciem polskiego święta. W końcu po tylu latach doczekaliśmy godnego miejsca, pokazującego całemu światu, że w tym wymiarze - sportu, piłki nożnej, stadionu, jesteśmy w czołówce europejskiej, świata. Mamy się czym pochwalić. Boję się, że popsujemy sami własne święto. (...) Zostawmy to narzekactwo, że mogło być wcześniej. Może mogło być, ale będzie teraz. Ale będzie, a wcześniej nie było.
Po co w takim razie ustalano jakiekolwiek terminy? I czy rzeczywiście problemem jest tu "narzekactwo", czy raczej partactwo rządowych "fachowców"?