Reklama

Michał Boni: Krytycy nie rozumieją projektu, a już mówią, że jest niekonstytucyjny

Minister administracji i cyfryzacji - Michał Boni na antenie radia TOK FM mówił o likwidacji Funduszu Kościelnego

Publikacja: 19.03.2012 12:28

Michał Boni: Krytycy nie rozumieją projektu, a już mówią, że jest niekonstytucyjny

Foto: W Sieci Opinii

O zarzutach, że projekt powstał bez konsultacji, a Kościół został wzięty z zaskoczenia, Boni mówi:

Pierwszą instytucją, która się dowiedziała o założeniach projektu, byli przedstawiciele Kościoła, było to na posiedzeniu komisji (Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski - red.). Do końca tego tygodnia powołamy zespoły do spraw finansowania w ramach komisji konkordatowych, które będą nad projektem debatować. Tym sposobem zaczynamy dyskusję, nie kończymy.

Boni mówił o przeszkodach w porozumieniu:

Widzę dwie rafy na drodze do porozumienia w kwestii likwidacji Funduszu Kościelnego. Jedna to zła wola osób, które nie rozumieją projektu, a mówią, że jest niekonstytucyjny. A druga to konieczność uwzględnienia specyfiki mniejszych Kościołów. One się boją.

Ta druga rafa to taki nieprzychylny klimat. Zła wola osób, które nie rozumieją projektu, a już mówią, że jest niekonstytucyjny. Nawet wybitni prawnicy, co mnie dziwi. To jest naciąganie. Jak można mówić, że coś jest niekonstytucyjne, jeśli są tylko założenia do projektu ustawy.

Reklama
Reklama

Według ministra projekt ustawy jest najlepszym rozwiązaniem:

To jest bardzo przemyślana propozycja. Myślę, że znaleźliśmy nowoczesne, obywatelskie rozwiązanie.

Czy to nowoczesne rozwiązanie jest takim samym „sukcesem” jak podpisanie ACTA? Dziwi nas, że minister nie rozumie, iż projekt ustawy może być niezgodny z konstytucją.

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama