Lis przewidywał:

Oceniam pamięć społeczną na 35 do 40 dni. To taki cykl. Ludzie zapomną, jaki Kaczyński jest naprawdę i wtedy znowu zacznie rosnąć.

Janina Paradowska pytała czy Ruch Narodowy może być zagrożeniem dla partii Jarosława Kaczyńskiego:

Jest przez nich tak lekceważony, że zastanawiam się, czy - gdyby miała lepszych liderów - ta nowa siła mogłaby realnie odepchnąć PiS od prawej ściany.

Redaktor Lis odparł:

To jest dla nas zagrożenie nie dla PiS, ale dla nas. Nie dlatego, że Młodzież Wszechpolska i ONR zdobędą władzę. Tylko dlatego, że PiS, widząc ruch po prawej stronie, musi się radykalizować. To jest zagrożenie. W gorących momentach będzie mniej racjonalny.

Za to Tomasz Lis nie daje nam o sobie zapomnieć, z rad udzielanym politykom partii rządzącej przerzucił się na wróżenie i przepowiednie.