Reklama

Piotr Duda: Każdy marsz przeciwko temu rządowi jest bardzo wskazany

Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda uważa, że 13 grudnia jest smutnym dniem, który należy spędzić w zadumie. Jednak mimo tego trzyma kciuki za marsz organizowany przez PiS
Piotr Duda: Każdy marsz przeciwko temu rządowi jest bardzo wskazany

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman

Duda kibicuje PiS, ale nie pojawi się na marszu 13 grudnia:

Konrad Piasecki: Rusza pan 13 grudnia razem z PiS na Kancelarię Premiera i Belweder?

Piotr Duda: Nie ruszam. Jestem w tym dniu w Gdańsku. Mam spotkanie z ambasadorem Stanów Zjednoczonych, jestem na miejscu w Gdańsku. W tym dniu "Solidarność" w poszczególnych regionach w swój sposób, jak zawsze, co roku, spędza ten smutny dzień dla Polaków. Uważam, że to nie jest dzień do maszerowania.

Ale czyżby było tak, że "Solidarność" bojkotuje wielki Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości?

Absolutnie nie, panie redaktorze. Każda demonstracja, każdy marsz przeciwko temu rządowi jest najbardziej wskazany. Trzymam kciuki i kibicuję PiS.

Reklama
Reklama

Szef "Solidarności" zapytany o kwestionowanie niepodległości w Polsce, odpowiedział:

Na pewno, patrząc z pozycji przewodniczącego związku zawodowego, zagrożony jest dialog społeczny, a tak właściwie go nie ma. Platforma Obywatelska i w ogóle koalicja rządząca nic sobie nie robią z dialogu społecznego, nic sobie nie robią z demokracji.

Piotr Duda w rozmowie na antenie RMF FM skrytykował Leszka Balcerowicza:

Fundacja Leszka Balcerowicza, FOR, mówi: "niech pracownicy, którzy podejmują pracę na rzecz związku pracują społecznie, a nie na związkowych etatach".

No tak, jak pan premier Balcerowicz, pan profesor słynny, chciał się pchać do politycznego koryta, to Solidarność mu była po drodze. Ze związkiem podpisywał porozumienia, z moim poprzednikiem, a w tej chwili przepraszam, opluwa związki zawodowe, forum obywatelskiego rozwoju. Pan Balcerowicz, jako pierwszy, powinien być zainteresowany, żeby w takim państwie, jak Polska, demokratycznym, związki zawodowe się rozwijały. A tak na marginesie powiem, że dla mnie w ogóle ta fundacja i te wszystkie raporty, szczególnie dotyczące związków zawodowych, są niewiarygodne, bo przecież są finansowane przez pracodawców. Zajrzałem sobie do sprawozdania  i wiem, że  2011 rok to jest prawie 800 tys. darowizn z instytucji, różnego rodzaju firm, więc jaki może być raport? Lepiej niech te pieniądze przekażą dla dzieci na kolonie i będzie dobrze.

Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Jeden kraj, dwa państwa
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Publicystyka
Prof. Roman Kuźniar: Jest jeden jedyny powód, dla którego Donald Trump z Beniaminem Netanjahu napadli na Iran
Publicystyka
Marek Migalski: Nie ma już wyborców centrowych
Publicystyka
Włodzimierz Czarzasty dla „Rzeczpospolitej”: Socjaldemokracja zaczyna się od domu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama