Reklama

Błyskotliwy blitzkrieg to jeszcze nie wszystko

Nie było jeszcze w wolnej Polsce takiego politycznego blitzkriegu, jaki zafundował nam w mijającym roku Jarosław Kaczyński.
Błyskotliwy blitzkrieg to jeszcze nie wszystko

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wszystko, co było do wygrania: prezydenturę, wybory parlamentarne, samodzielne rządzenie. I choć można się spierać, ile w tym było zbiegów okoliczności i czystych przypadków, trudno się nie zgodzić, że strategia prezesa tym razem nie zawiodła.

Bardzo mu pomógł Donald Tusk, który za osobisty sukces na arenie europejskiej zapłacił dramatycznym osłabieniem swojej partii. Osierocił Platformę, zostawiając ją z kryzysem przywódczym, rozmytą tożsamością ideową oraz fatalną reputacją „republiki kolesiów" i „pożeraczy ośmiorniczek". Skorzystał na tym zresztą nie tylko prezes PiS, ale także nowe postaci/formacje na polskim rynku politycznym – Paweł Kukiz i Ryszard Petru. To właśnie do nich, prócz partii Kaczyńskiego, będzie należał przyszły rok. Od ich umiejętności, elastyczności, osobistej charyzmy będzie zależeć w znaczniejszym, niż dziś się wydaje, stopniu polska polityka.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama