Jacek Nizinkiewicz: Konfederacja jest realną trzecią drogą

Ugrupowanie Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena jest na fali. Konwencja programowa w amerykańskim stylu pokazała, że na prawo od PiS konkurencja jest coraz silniejsza.

Publikacja: 25.06.2023 06:00

Prezes Nowej Nadziei, współprzewodniczący Konfederacji Sławomir Mentzen podczas konwencji polityczne

Prezes Nowej Nadziei, współprzewodniczący Konfederacji Sławomir Mentzen podczas konwencji politycznej Konfederacji

Foto: PAP/Albert Zawada

- Nienormalnością jest to, że ludzie oglądają telewizję, żeby dowiedzieć się, co partie, zarówno rządząca jak i opozycyjne im rozdadzą - powiedział Krzysztof Bosak podczas warszawskiej sobotniej konwencji Konfederacji. Spotkanie, odbywało się pod hasłem „Tak Chcemy Żyć”, ale z ust liderów formacji częściej wybrzmiewały słowa przypominające slogan Andrzeja Leppera z Samoobrony: „Wszyscy oni już rządzili i rozkradli Polskę".

Konfederacja jest dzisiaj politycznym ugrupowaniem buntu, które uderza zarówno we władzę jak i konkurencyjne ugrupowania opozycyjne. Bosak atakował zarówno w Lewicę, PO jak i PiS, które prowadzą nieudolną politykę unijną. – Wszystkie partie muszą odejść. Z żadną nie chcemy rządzić- deklarował ze sceny polityk, przemawiając jako pierwszy. W tle tłum skandował: „PiS- PO jedno zło”. Ale trudno było nie zauważyć, że głównym przeciwnikiem Konfederacji był PiS. Bosak mówił o zerwanej umowie społecznej z Unią Europejską, absurdalnej polityce klimatycznej, niszczeniu konkurencyjnego wobec państw UE przemysłu, horrendalnych kosztach energii, niszczeniu bezpieczeństwa, absurdalnej polityce migracyjnej oraz rozdawaniu pieniędzy, winiąc za to sprawujący władzę PiS.  

Czytaj więcej

Sondaż Kantar: Koalicja Obywatelska dogoniła PiS

- PiS fałszywie przedstawił się jako prawica, namaszczają się samodzielnie i obiecując konserwatywne państwo dobrobytu- przypominał obietnice PiS Krzysztof Bosak wskazując na brak dobrobytu i „zżeraniu siły nabywczej pieniędzy Polaków”. Dodają, że należy poprawić życie Polaków oddolnie i może to zrobić tylko „ideowa prawica konserwatywna”, czyli Konfederacja. Bosak wskazał również, że PiS narusza wolności Polaków, nie tylko gospodarczą i tę od UE, ale również od inwigilacji, przemycając w różnych ustawach zapisy pozwalające cenzurować społeczeństwo i śledzić je bezkarnie.  - PiS zabiera Polakom wolność, wprowadzając cenzurę i inwigilację w zamian za rozdawnictwo - można było usłyszeć ze sceny. Konfederacja opublikowała 100-stronicowy program o "Konstytucja wolności”.

Na żywo Konfederację na You Tube śledziło nawet 11 tys. osób, a liczne komentarze na czacie pokazywały, że wydarzenie przyciągnęło również wielu przeciwników formacji. W telewizjach informacyjnych w tym czasie można było zobaczyć głównie konkurencyjne wystąpienia PO z Wrocławia, PiS z Bogatyni i PSL i Polski 2050 na konwencji pod tytułem „Trzecia Droga”, która miała miejsce w Grodzisku Mazowieckim.

Konwencja programowa Konfederacji była też pokazem jedności formacji. Nie tylko na ścianach wisiały wielkie portrety jej liderów, ale również Grzegorz Braun czy Janusz Korwin- Mikke stali w pierwszym rządzie. Formacja nie odcina się od radykalnych polityków, przeciwnie, będzie grać nimi wśród wyborców najbardziej skrajnych. Twarzą, która ma przyciągać liberałów gospodarczych ma być lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen.

Czytaj więcej

Powrót Jarosława Kaczyńskiego do rządu. Tu chodzi wyłącznie o formę, nie o żadną treść

Kiedy wszedł na scenę, niczym zawodnik gali bokserskiej przy głośnej muzyce i aplauzie tłumu, zaproponował likwidację: PIT, CIT, VAT, ZUS, PiS, PO, TVN i TVP. Za chwilę jednak dodał, że nie chce likwidacji TVN i to był tylko żart. I zrobiło się poważnie. „Jesteśmy na konwencji poważnej partii, która nie zamierza was przekupywać waszymi własnymi pieniędzmi. Bo dobrobyt bierze się z pracy, oszczędności i przedsiębiorczości, a nie z długu, drukowania pieniędzy i zasiłków!”- powiedział lider Nowej Nadziei. Nie było piątki Mentzena, była czwórka Konfederacji, czyli proste i niskie podatki, dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców, którzy „ciągną polską gospodarkę”, mieszkania i domy tańsze o 30 proc., „gdyby ściągnąć garb unijny”, gotówka chroniona konstytucją.

Wystąpienie miał też lider Korony Polskiej Grzegorz Braun, który mówił że w tym roku dokona się przełom, a Konfederacja nie jest podzielona. – Tylko w Konfederacji możemy tak pięknie się różnić, żeby tak pięknie tryumfować, bo to jest czas naszego tryumfu - nas przecież w ogóle miało nie być –  powiedział Braun. – Byliśmy upychani pod próg, w muł. Jeśli się do nas odnoszono to wyłącznie jako do figur służących do straszenia grzecznych czytelników Gazety Wyborczej i Gazety Polskiej – kontynuował. - Tę etatową rolę bardzo sobie cenimy i nie chcemy z niej zrezygnować – puentował Braun.  

Sondaże łaskawe dla Konfederacji

W tym samym czasie podczas konwencji PSL i Polski 2050 Szymon Hołownia mówił: „Tylko Trzecia Droga może zablokować koalicję PiS-Konfederacja”. Pytanie, kto jest realną trzecią drogą? Partie Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza chcą zaproponować inną politykę niż polaryzacja dwóch największych ugrupowań PiS i PO, pokazuje że polityka może być łagodniejsza i kulturalniejsza, tylko nie wydaje się, żeby sondaże pokazywały, że tego właśnie oczekują wyborcy. Partiom topnieje poparcie, a Konfederacji przybywa. Profil PSL i Polski 2050 nie jest dookreślony, tożsamość ideowa również nie jest jednoznaczna, czego nie można powiedzieć o wyrazistej Konfederacji, która mówi do wyborców prostymi sloganami i komunikatami niczym z Tik Toka. Czy to się spodoba jesienią?

Sondaże są łaskawe dla Konfederacji. Jako ugrupowanie antysystemowe, stosunkowo nowe, podbierające zarówno prawicowych wyborców PiS, liberalnych gospodarczo PO i rozczarowanych nową Polską 2050 Konfederacja podczas konwencji chciała się pokazać jako formacja poważna, mająca program i realne propozycje dla Polaków, które są łatwe do wyartykułowania i zapamiętania.

Czytaj więcej

PiS i PO. Dobrzy kontra źli

Czy Konfederacja będzie języczkiem u wagi w przyszłym Sejmie? Jeśli trend sondażowy dla Polski 2050 i PSL będzie niekorzystny, to może się okazać, że bez Konfederacji nie powstanie przyszły rząd. A dzisiaj Krzysztof Bosak deklaruje, że nie są prowadzone żadne negocjacje z PiS i PO. Pewnie ma rację, bo negocjacje o wspólnym rządzie prowadzi się po wyborach, a nie przed.

- Nie idziemy do tych wyborów po to, żeby usiąść z PiS i Platformą do stolika, tylko żeby im ten stolik wywrócić!- kończył swoje wystąpienie Mentzen. Czy nie dosiądą się do stolika władzy po wyborach? Andrzej Lepper też deklarował, że z PiS rządzić nie będzie, Krzysztof Bosak z LPR był w koalicji z PiS, a Paweł Kukiz, który Jarosława Kaczyńskiego porównywał do Władysława Gomułki, a PiS do PZPR, na sobotnim wiecu rządzących w Bogatyni był ciepło wspominany przez prezesa partii, której zwolennicy odśpiewali mu 100 lat.

Do deklaracji polityków nie należy się przywiązywać, tym bardziej przed wyborami.

- Nienormalnością jest to, że ludzie oglądają telewizję, żeby dowiedzieć się, co partie, zarówno rządząca jak i opozycyjne im rozdadzą - powiedział Krzysztof Bosak podczas warszawskiej sobotniej konwencji Konfederacji. Spotkanie, odbywało się pod hasłem „Tak Chcemy Żyć”, ale z ust liderów formacji częściej wybrzmiewały słowa przypominające slogan Andrzeja Leppera z Samoobrony: „Wszyscy oni już rządzili i rozkradli Polskę".

Konfederacja jest dzisiaj politycznym ugrupowaniem buntu, które uderza zarówno we władzę jak i konkurencyjne ugrupowania opozycyjne. Bosak atakował zarówno w Lewicę, PO jak i PiS, które prowadzą nieudolną politykę unijną. – Wszystkie partie muszą odejść. Z żadną nie chcemy rządzić- deklarował ze sceny polityk, przemawiając jako pierwszy. W tle tłum skandował: „PiS- PO jedno zło”. Ale trudno było nie zauważyć, że głównym przeciwnikiem Konfederacji był PiS. Bosak mówił o zerwanej umowie społecznej z Unią Europejską, absurdalnej polityce klimatycznej, niszczeniu konkurencyjnego wobec państw UE przemysłu, horrendalnych kosztach energii, niszczeniu bezpieczeństwa, absurdalnej polityce migracyjnej oraz rozdawaniu pieniędzy, winiąc za to sprawujący władzę PiS.  

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Publicystyka
Maciej Wierzyński: Jan Karski - człowiek, który nie uprawiał politycznego cwaniactwa
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Publicystyka
Jakub Wojakowicz: Spotify chciał wykazać, jak dużo płaci polskim twórcom. Osiągnął efekt przeciwny
Publicystyka
Tomasz Krzyżak: Potrzeba nieustannej debaty nad samorządem
Publicystyka
Piotr Solarz: Studia MBA potrzebują rewolucji
Publicystyka
Estera Flieger: Adam Leszczyński w Instytucie Dmowskiego. Czyli tak samo, tylko na odwrót