Reklama

Chrabota: Wyrok na białoruskie psy i koty

Jak ustalili dziennikarze "Rzeczpospolitej", na terenie bratniej Białorusi lokalny parlament rozważa wprowadzenie ustawowego zakazu szczekania psów i miauczenia kotów w godzinach ciszy nocnej, to jest między 23.00 i 7.00. Przestrzegania przepisów przez zwierzęta mają pilnować właściciele.
Chrabota: Wyrok na białoruskie psy i koty

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Nic na razie nie wiemy o sankcjach, ale prawo z pewnością je przewiduje. Znając surowość reżimu za nieprzestrzeganie przepisów należy spodziewać się ciężkich kar finansowych dla właścicieli, a dla czworonogów wyroków długoletniego więzienia, a nawet – co nie byłoby szczególnie dziwne (białoruski kodeks karny przewiduje przecież karę śmierci) – publicznych egzekucji.

Nie można mieć wątpliwości, kto stoi za takim pomysłem. Idea z pewnością narodziła się w głowie ojca narodu, którego musi przynajmniej irytować bezsens nocnego miauczenia i szczekania w godzinach przeznaczonych na ciężką pracę, bądź zasłużony odpoczynek. Skoro bydlęta tego nie rozumieją, niech zrozumieją to przynajmniej ich właściciele, na których ciąży przecież jakiś społeczny obowiązek nadzoru.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama